Uwolnienie - Nocne nękanie - proszę o POMOC !

Tematy dotyczące Pustelni i o.Daniela

Moderator: Moderatorzy

Nataliaa
Posty: 1
Rejestracja: 22 mar 2016, 10:11

Uwolnienie - Nocne nękanie - proszę o POMOC !

Post autor: Nataliaa » 22 mar 2016, 12:17

Witam,

Od stycznia zmieniłam swoje życie i weszłam na drogę z Bogiem.

Doznałam nękania nocnego, które minęło dopiero po spowiedzi u Egzorcysty. (strach, czucie czyjejś obecności, bezsenność, sny o opętaniu)

Zaczęłam Nowennę Pompejańską, którą dzisiaj kończę - nękanie powróciło dzisiejszej nocy ale mam nadzieje że po ostatnim dniu modlitwy minie.

Moje pytanie dotyczy Modlitwy o uwolnienie u Ojca Daniela. Wiele słyszałam i wiele oglądałam. Pragnę pojechać tam 16 kwietnia. Do tej pory byłam na takiej mszy w swoim mieście i prawie zemdlałam.

Bardzo się boję, że u Ojca Daniela może mi się coś stać. Przykładowo: zakładając, że jestem zniewolona a może tak być patrząc na moje byłe grzechy, mimo że ich już nie popełniam to czuję w sobie gniew, nienawiść, smutek, zazdrość itp.

Załóżmy, że Zły mnie zniewala, idę na taką mszę... czy może mi się coś stać złego? Tzn zacznę krzyczeć, rzucać się i jedna msza nie pomoże i kiedy wrócę do domu to Zły zacznie mi bardziej dokuczać?

Bardzo chce być szczęśliwą osobą i uwierzyć że Pan może mnie uwolnić, ale czasem wydaję mi się że akurat ja na to nie zasługuję.

Proszę o pomoc, o odpowiedzi. Wiele w życiu nagrzeszyłam ale z dnia na dzień po tym nękaniu przestałam i odmówiłam całą Pompejankę więc wydaję mi się , że to Łaska od Pana. Ale czy zostanę na Mszy uwolniona? Czy te nękania i negatywne uczucia się skończą?

Z góry dziękuję za odpwiedź

Natalia

Awatar użytkownika
Maciej Wilk
Administrator
Posty: 1448
Rejestracja: 07 kwie 2011, 18:08
Lokalizacja: Oświęcim

Re: Uwolnienie - Nocne nękanie - proszę o POMOC !

Post autor: Maciej Wilk » 22 mar 2016, 13:25

"Łaską jesteśmy zbawieni, z łaski możemy tu trwać". Natalio, pomyśl, czy wolisz nie mieć tych problemów i być we władzy złego, czy raczej ew. cierpieć teraz i otrzymać zbawienie? Gdy zło się ujawnia to już przegrało, więc nie bój się. Miłość Jezusa nie zna granic, Jego Miłosierdzie Cię uratuje.

Awatar użytkownika
szymon24
Posty: 1281
Rejestracja: 11 mar 2012, 19:53

Re: Uwolnienie - Nocne nękanie - proszę o POMOC !

Post autor: szymon24 » 22 mar 2016, 13:27

Na mszy nic złego się nie stanie warto pojechać.

Sam miałem takie doświadczenie zniewolenia podczas snu przez swoje grzechy...
Nie ma co się bać jeśli jest okazja to jak najbardziej korzystaj.

Jacek Baliński
Członek wspólnoty
Posty: 9073
Rejestracja: 17 mar 2012, 23:41
Lokalizacja: << >>

Re: Uwolnienie - Nocne nękanie - proszę o POMOC !

Post autor: Jacek Baliński » 22 mar 2016, 18:19

Natalia jeśli już zdecydujesz, że będziesz w kwietniu daj jakąś informację nam, możemy w jakis sposób sie zaopiekować Tobą na zasadzie, że będziesz blisko nas czy ktoś będzie przy Tobie i wytłumaczy co i jak pozdrawiam w Panu.

kandi767
Posty: 3
Rejestracja: 12 maja 2014, 17:55

Re: Uwolnienie - Nocne nękanie - proszę o POMOC !

Post autor: kandi767 » 23 mar 2016, 11:33

napewno poczujesz sie lepiej , ja jak pojechalem tam pierwszy raz to poczulem sie lepiej , moze byc ze zly bedzie robil wszystko zebys na takie spotkanie nie pojechala , to wtedy sprobuj poprosic kogos o wsparcie , jak potrzebujesz jakiegos wsparcia , rozmowy to zapraszam na skajpa - marcin76715 , tez jestem w trudnej sytuacji :(

Beti*1
Posty: 2
Rejestracja: 10 sty 2016, 21:07

Re: Uwolnienie - Nocne nękanie - proszę o POMOC !

Post autor: Beti*1 » 02 kwie 2016, 16:30

Cześć Natalia. Nie bój się miłość do Pana pokona wszystko. Ja przez rok nie mogłam wybrać się na spotkanie otwarte u o.Daniela bo zawsze była jakaś "ważna" przeszkoda. W końcu udało mi się w styczniu tego roku. Pojechałam sama i też trochę z obawami. Wszystko minęło gdy tylko weszłam na halę areny w Częstochowie, ogarnął mnie spokój i takie dziwne szczęście życia. Byłam tak szczęśliwa tam, że w końcu zamiast prosić Pana o wysłuchanie moich próśb ja Go poprostu zaczęłam wielbić, wielbić i wysławiać. Czułam ku mojemu wielkiemu zdziwieniu taką potrzebę. Na pewno jeśli tylko będę mogła to jeszcze pojade na spotkania kolejne. Ponieważ byłam przygotowana, na to że zły będzie mnie atakował starałam się często chodzić na Mszę Św. w swojej parafii, używać oleju egzorcyzmowanego i błogosławić moim wrogom. Natalio będę się za Ciebie modlić. Nie bój się. Jezus jest przy Tobie. Odmawiaj sobie często litanie do sługi bożego Mateusza z Agnone. Nie martw się wszytko będzie dobrze.
Napisz jak będziesz się wybierać na spotkanie. Pozdrawiam serdecznie. Beata

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości