egzorcyzm

Tutaj proście o modlitwę w każdej intencji.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Marcin
Posty: 635
Rejestracja: 30 cze 2011, 11:42
Lokalizacja: okolice Wrocławia
Kontakt:

Re: egzorcyzm

Post autor: Marcin » 14 paź 2011, 08:48

temat podzielił się na dwa obozy normalnie :)

jedni uważają że wszyscy wierzący mogą wypędzać złe duchy.
drudzy dają tę "funkcję" tylko wybranym

tego nie można tak oddzielać. każdy chrześcijanin ma kontakt ze złem w swoim życiu. Ma obowiązek nie poddawać się mu. Ma cały pakiet dany od Boga aby trwać w dobru i miłości. Jeśli jednak ktoś wejdzie w poważną relację ze złem, która jest widoczna gołym okiem - uzależnienia, fascynacja złem - mamy obowiązek miłości modlić się i wskazywać drogę takim osobom. To wypływa z przykazania miłości.

Co innego kiedy ktoś doświadcza poważnego zniewolenia, opętania - wtedy to potrzeba rozeznania kogoś kto jest do tego przygotowany i obdarzony odpowiednim światłem i łaską - i to są właśnie egzorcyści. jednak za takie osoby dalej jesteśmy obowiązani modlić się - modlić się o Boże miłosierdzie. Modlić się nie wchodząc w postawę aktywną czyli rozkazującą demonowi, ta posługa należy do kapłana, który rozkazuje w Imię Boga

Ja tak to rozumiem.

doris
Posty: 1569
Rejestracja: 15 sty 2011, 10:11

Re: egzorcyzm

Post autor: doris » 14 paź 2011, 08:50

(Łk 12,1-7) ewangelia na dziś
Kiedy wielotysięczne tłumy zebrały się koło Niego, tak że jedni cisnęli się na drugich, zaczął mówić najpierw do swoich uczniów: Strzeżcie się kwasu, to znaczy obłudy faryzeuszów. Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw, ani nic tajemnego, co by się nie stało wiadome. Dlatego wszystko, co powiedzieliście w mroku, w świetle będzie słyszane, a coście w izbie szeptali do ucha, głosić będą na dachach. Lecz mówię wam, przyjaciołom moim: Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nic więcej uczynić nie mogą. Pokażę wam, kogo się macie obawiać: bójcie się Tego, który po zabiciu ma moc wtrącić do piekła. Tak, mówię wam: Tego się bójcie! Czyż nie sprzedają pięciu wróbli za dwa asy? A przecież żaden z nich nie jest zapomniany w oczach Bożych. U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli.

„Nie bójcie się!” Łatwo powiedzieć. Warto jednak pamiętać, że te słowa wypowiada do nas sam Jezus. Odwagę mamy czerpać nie z siebie, ale z więzi z Nim. Jezus zapewnia nas, że dla Boga „jesteśmy ważniejsi niż wiele wróbli”. W sytuacjach, gdy wydaje się, że Bóg ma dla nas tylko sprawiedliwą karę, gdy trudno powstać z upadku, gdy pokusy wydają się niezwyciężone – odwaga i ufność są Jego darem dla nas. On pragnie nam ich udzielać, ponieważ u Niego nie upadek się liczy, ale to, czy z niego powstajemy.

Ks. Jarosław Ropel, „Oremus” październik 2005,

Awatar użytkownika
Marcin
Posty: 635
Rejestracja: 30 cze 2011, 11:42
Lokalizacja: okolice Wrocławia
Kontakt:

Re: egzorcyzm

Post autor: Marcin » 14 paź 2011, 08:53

Wkleić Ewangelię jest łatwo - teraz spróbuj do niej nawiązać.

doris
Posty: 1569
Rejestracja: 15 sty 2011, 10:11

Re: egzorcyzm

Post autor: doris » 14 paź 2011, 09:08

Wiara i miłość do Pana Jezusa daje nam siłę.Miłość do drugiego człowieka czasami wystawia nas na próby.Wiem tylko tyle że powinniśmy się modlić.Wtedy myśli nie zakłócają nam oceny innych.

becia35
Posty: 30
Rejestracja: 20 wrz 2011, 12:55

Re: egzorcyzm

Post autor: becia35 » 14 paź 2011, 09:21

Ja modlę się tą modlitwą którą wkleiłam. Nie rozkazująco ale błagalnie i myślę że to jest dobre. Nawet w modlitwie o uwolnienie od duchów tego świata trzeba mieć masę doświadczenia, trzeba przeprowadzić niejako wywiad z osobą, dotrzeć do korzenia problemu, delikatnie z miłością ją prowadzić osobę przez wszystkie etapy tej modlitwy. Kiedy osoba wyrzeknie się ducha ( duchów ) które ją zniewoliły i zło odejdzie należy pozamykać wszystkie furtki którymi weszło. Gdy źle poprowadzi się taką modlitwę można bardzo skrzywdzić osobę nad którą się modli i jej rodzinę.
Zazwyczaj modli się ksiądz i kilka osób wstawienniczo, i tak np. jedna osoba ma charyzmat rozeznania duchów, druga modlitwy w językach, trzecia dar proroctwa i przez nie Jezus mówi, pokazuje czego ma się wyrzec dana osoba, jakie były przyczyny zniewolenia, nawet jakimi słowami należy się modlić za tę osobę aby została uwolniona. Piszę to w wieeelkim skrócie i uogólnieniu.
Modlić należy się i trzeba ale błagalnie, o ochronę, o pomoc, o łaskę uzdrowienia, uwolnienia dla osoby.

doris
Posty: 1569
Rejestracja: 15 sty 2011, 10:11

Re: egzorcyzm

Post autor: doris » 14 paź 2011, 09:33

Becia, dziękuję.Najlepiej to wyjaśniłaś.

Awatar użytkownika
Agata Wątroba
Członek wspólnoty
Posty: 1605
Rejestracja: 13 cze 2011, 10:27

Re: egzorcyzm

Post autor: Agata Wątroba » 14 paź 2011, 12:00

Za osobę opętaną, dręczoną, zniewoloną powinni modlic sie tylko - najbliższa rodzina będąca w stanie łaski uświęcającej, i ksiadz wyznaczony przez biskupa, m .in ks egzorcysta. Znam przypadki osob ,ktore "kozakowaly"- przypadek pierwszy- mloda kobieta modliła sie za przyjaciolke- opętaną przez złego- podczas egzorcyzmu przytrzymwala przyjaciolke modląc się za nia, jej rodzinę- dzien pozniej pojawily sie u niej bardzo silne bóle glowy, ktore uniemozliwialy jej pracę, bezsennosc kazdej nocy, gdy udawalo sie jej zasnąc nad ranem- koszmary senne, komplikacje w życiu związane z jej zdrowiem, pracą- sama musiala korzystac z pomocy ks egzorcysty.
Drugi przypadek -jedna z kobiet poslugujaca podczas egzorcyzmow "zagalopowala sie" w pewnej chwili zauwazyla iz omadla osobe zniewoloną, nie kaplana. kilka dni pozniej ,jej maz i dzieci cudem ocalaly w wypadku samochodowym, samochod nadawal sie do kasacji. Inny przpadek- Jedna z osob -omadlajaca- osoby zniewolone- pragnaca im pomoc, takze doswadcza czegos niedobrego- w ciagu dwoch tygodni jej dzieci- cudem uniknely smierci- bardzo dziwne wypadki mialy miejsce, wręcz nieracjonalne-jak nigdy dotąd.
Kilka lat temu jeden z kapłanów ,omadal w swej parafii opętanego chlopaka, chłopak po kilku miesiecznych modlitwach został uwolniony-po Mszy Sw wieczornej był ostatnie modlitwy nad nim, tego wieczora rodzice kaplana, ktorz yprzebywali w innym miejscu Polski zginęli w wypadku samochodowym.O roznych przypadkowych ,niewytlumaczalnych uszkodzeniach wszelkich urządzen nie wspomnę, samootwierających sie drzwiach samochodu z jednej i z drugiej strony podczas jazdy- dzięki Bogu są pasy bezpieczeństwa.Te wypadki nie dotyczą osob z jednej wspólnoty, żeby było jasne, Znam te osoby osobiście.
Polecam skupienie sie na wypelnianiu swych obowiązkow,powolania, modlitwe o nawrocenia zatwardzialych grzesznikow- ogólnie, chyba,ze to jest ktos najblizszy z rodziny. w żaden sposob nie nalezy byc przywiązanym do jakiegokolwiek grzechu. Modlcie sie za kaplanow, za siebie za swą rodzinę. A jezeli usilnie chcecie kogos zniewolonego omadlac- powiedzcie krotko- Maryjo oddaję Ci tę osobę,wszystkie sprawy tej osoby, zamykam ją w Twoim Niepokalanym Sercu i finito. Pozdrawiam i polecam modlitwe uwolnienia odmawiac za siebie samego o uwolnienie z egoizmu , innych paskudztw- kazdy wie sam w swym sercu o co ma sie modlic
Ostatnio zmieniony 14 paź 2011, 13:12 przez Agata Wątroba, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Agata Wątroba
Członek wspólnoty
Posty: 1605
Rejestracja: 13 cze 2011, 10:27

Re: egzorcyzm

Post autor: Agata Wątroba » 14 paź 2011, 12:19

Robercie jestes ksiedzem egzorcystą? Pytam, bo jezeli jestes to przepraszam za swe mędrkowanie:)

Modlitwa wstawiennicza, to nie to samo, co modlitwa o uwolnienie. Modlitwą wstawienniczą może posługiwać zarówno osoba świecka, jak i duchowa. I jest to rodzaj swobodnej modlitwy do Boga w intencji osoby, która zwraca się o pomoc. Natomiast modlitwą o uwolnienie generalnie może posługiwać tylko ksiądz z racji „specjalnego namaszczenia” od Boga, czyli stanu kapłańskiego. Oczywiście zdarza się, że taką modlitwą posługuje osoba świecka, ale to ma miejsce tylko do pewnego momentu i za zgodą księży. Zatem ksiądź jest najbardziej odpowiednią osobą do sprawowania takiej modlitwy. Większość jednak księży odsyła osoby potrzebujące, do księży egzorcystów, gdyż nie każdy z nich został odpowiednio przeszkolony do takiej posługi. Księża mają swoje specjalizacje w obrębie, których służą pomocą np. jedni zajmują się problematyką sekt i wyciągiem ludzi z takich grup, inni posługują na drodze rozeznania duchowego, jako kierownicy duchowi, a inni służą modlitwą o uwolnienie itp.

http://sfd.kuria.lublin.pl/index.php?op ... &Itemid=69

Czym jest modlitwa wstawiennicza?

Jest darem Ducha Świętego: sam Duch Święty przyczynia się za nami w błaganiach (Rz 8,26). Jest to modlitwa o charakterze prośby, w której jedna osoba lub grupa osób wstawia się do Boga za inne osoby. Modlitwa ta jest służbą pośredniczenia w imieniu kogoś innego. Jest to najbardziej bezinteresowna modlitwa prośby, ponieważ jest błaganiem Boga o łaski dla innych osób, czasem zupełnie nieznanych. Modlić się wstawienniczo znaczy jednoczyć się
z Chrystusem Zmartwychwstałym, który żyje i wiecznie wstawia się za nami: Przeto i zbawiać na wieki może całkowicie tych, którzy przez Niego przystępują do Boga, bo wciąż żyje, aby się wstawiać za nimi (Hbr 7,25), Chrystus bowiem wszedł nie do świątyni zbudowanej rękami ludzkimi, będącej odbiciem prawdziwej [świątyni], ale do samego nieba, aby teraz wstawiać się za nami przed obliczem Boga
(Hbr 9,24). Modlitwa taka jest łączeniem się członków mistycznego Ciała z Jego Głową.
Celem głównym modlitwy wstawienniczej jest oddanie chwały Bogu oraz zbawienie człowieka. Nigdy nie wolno zapomnieć o tym celu modlitwy, ponieważ inaczej może ona przerodzić się w magiczne formuły, które zmierzają jedynie do spełnienia naszych pragnień. Jeżeli nawet modlitwa wstawiennicza dotyczy konkretnych sytuacji, zranień, chorób lub błogosławieństwa, to zawsze ostatecznie zmierza ona do zbawienia człowieka i objawienia chwały Boga. Nie wszyscy więc powinni służyć tą modlitwą. Bardzo ważnym elementem jest rozeznanie, które jest częścią duchowego kierownictwa. Czasem jednak bywa tak, że brak dobrego rozeznania lub błędne rozeznanie może przynieść odwrotny skutek od zamierzonego, mimo dobrej intencji. W tym kontekście najwięcej jest popełnianych błędów.
Pamiętam, jak podczas pewnej modlitwy zasugerowano młodej osobie, że ma powołanie do życia zakonnego, nie uwzględniając zupełnie, iż w przeszłości osoba ta leczyła się w szpitalu psychiatrycznym. Przyniosło to opłakane konsekwencje w jej życiu i perturbacje rodzinne. Po wielu latach miała ona ciągle słuszne pretensje do liderów i koordynatora, że wprowadzono ją w błąd, że powierza się tak ważne sprawy osobom, które nie są do tego przygotowane. Rozeznanie powinno być prowadzone przez kapłana lub osoby, które mają duże doświadczenie życia duchowego oraz odznaczają się osobistym głębokim życiem modlitewnym,wyznaczają je kapłani . Nawet przy tak wysokich kompetencjach nigdy nie wolno utożsamiać naszego poznania z ostateczną wolą Boga. W wielu przypadkach potrzeba czasu, aby wola Boża objawiła się przez różne okoliczności życia i została potwierdzona przez inne osoby. Rozeznanie duchowe w modlitwie wstawienniczej nie może być traktowane tylko jako nadprzyrodzone światło i natchnienie, ponieważ podstawową rolę odgrywa dar rozumu, mądrości i rady. Musimy zdawać sobie sprawę, że rozeznanie duchowe nie może się dokonywać na zasadzie prób i błędów. Rozeznając, zawsze podejmujemy ryzyko błędu, ale pokora pozwala zachować właściwy dystans do tego, co mówimy, i być jednocześnie otwartym na słuchanie Boga. Ostatecznie odpowiedzialność za sposób rozeznawania spoczywa na liderach i księżach opiekunach.

http://www.katolicki.net/publikacje/zes ... nicza.html
Ostatnio zmieniony 14 paź 2011, 13:11 przez Agata Wątroba, łącznie zmieniany 6 razy.

Gabi

Re: egzorcyzm

Post autor: Gabi » 14 paź 2011, 12:28

wlasnie dlatego ksiazki Amortha i modlitwy ktore podaje dla swieckich z rozkazywaniem sa kontrowersyjne. najlepiej sluchac tego co mowi w tej kwestii ojciec Daniel, czy tez niedaleko doswiadczony ksiadz Cyran. oboje sa bardzo radykalni i bardzo dobrze. kazdy ma inna wrazliwosc i odpornosc duchowa.

ciekawe przypadki z tymi otwierajacymi sie drzwiami. ktos tez jadac do Czatachowej pewnego pieknego dnia przy predkosci ok 90 km chcial zahamowac i nic. zero reakcji. okazalo sie ze rurka z plynem hamulcowym sie 'sama' urwala i plyn sie wylal. ale na szczescie ten ktos wyhamowal biegami. trzeba bylo zostawic auto po drodze i wracac stopem

Agata ma racje modlitwa wstawiennicza jest ogromna odpowiedzialnoscia ktorej mozemy sobie nawet nie uswiadamiac. modlic wstawienniczo powinny sie jedynie osoby bardzo rozmodlone, wrecz zyjace modlitwa, a modlitwa uwolnienia to jeszcze szczegolny przypadek gdzie trzeba wykazac sie maksimum odpowiedzialnosci i zdawac sobie sprawe z ryzyka jakie moze wyniknac z naszych bledow dla nas, dla naszych blioskich i rowniez dla osoby omadlanej. wiec nieumiejetna modlitwa mozna zrobic wiecej zlego niz dobrego.

dlatego rowniez idac do modlitwy trzeba sie zastanowic 2 razy. pamietam jak ojciec Bashobora bardzo zdenerwowal sie na pewnego chlopaka, wrecz uniosl sie i zaczal na niego bardzo krzyczec, bo tamten modlil sie nad pewnym panem wstawienniczo. chlopak ten mimo ze modlil sie wstawienniczo nad innymi osobami jako czlonek odnowy w swojej parafii nie byl do tego przygotowany i nie byl przede wszystkim 'czysty'.

becia35
Posty: 30
Rejestracja: 20 wrz 2011, 12:55

Re: egzorcyzm

Post autor: becia35 » 14 paź 2011, 13:01

Wszystko o posłudze modlitwy o uwolnienie znajdziemy w książce,, Modlitwa o uwolnienie cz 1 i 2" Neal'a Lozano.

Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 41 gości