Po spowiedzi- zbroja do walki duchowej

Tutaj zamieszczajcie swoje ulubione modlitwy.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Bogu-sław
Posty: 44502
Rejestracja: 27 lis 2013, 08:38
Lokalizacja: Podkarpacie

Po spowiedzi- zbroja do walki duchowej

Post autor: Bogu-sław » 19 sty 2015, 12:40

Aniele Stróżu mój załoz na mnie zbroję do walki duchowej.
Aby ta zbroja ochraniała mnie przed złem, pokusami i wszystkim co pochodzi od złego.

"
Komentarz z podpowiedzią do waszych wiadomosci.
Wybieracie zbroję. Tylko jedną. . Po spowiedzi.
Kazdy grzech osłabia tą zbroję i trzeba wtedy pojednac się z Bogiem. Po pojednaniu zakładamy na nowo pancerz dla ochrony.
Albo Pancerz św Patryka lub zbroję Bożą - według uznania




PANCERZ ŚW.PATRYKA

Modlitwa - Pancerz św. Patryka, uwalnia od zniewoleń, wszelkiego rodzaju gnębienia duchowego, czy też stanów podenerwowania i innych wpływów działania nieczystych duchów. Chroni również przed atakami wszelkiego zła, zalecane odmawiać rano i wieczorem.
I
Związuję się dzisiaj
z wielką mocą, jaką daje wzywanie
Trójcy Przenajświętszej,
z wiarą w Trójcę w Jedność,
ze Stworzycielem wszechświata.
II
Związuję się dzisiaj
z mocą Wcielenia Chrystusa
oraz Jego Pogrzebu,
z mocą Jego Zmartwychwstania
oraz Jego Wniebowstąpienia,
z mocą Jego Przyjścia na Dzień Sądu.
III
Związuje się dzisiaj
z siłą miłości serafickiej,
z posłuszeństwem anielskim,
z posługą archanielską,
z nadzieją w Zmartwychwstanie po nagrodę,
z modlitwą Patriarchów,
z proroctwami Proroków,
z głoszeniem Ewangelii przez Apostołów,
z wiarą Wyznawców,
z czystością Świętych Dziewic,
z czynami prawych ludzi.
IV
Związuje się dzisiaj z mocą Nieba,
z jasnością słońca,
z bielą śniegu,
ze wspaniałością ognia,
z prędkością błyskawicy,
z szybkością wiatru,
z głębokością morza,
ze stabilnością ziemi,
z twardością skał.
V
Związuję się dzisiaj
z Bożą siłą, by mną przewodziła,
z Bożą mocą, by mnie podtrzymywała,
z Bożą Mądrością, by mnie pouczała,
z Bożym Okiem, by nade mną czuwało,
z Bożym Uchem, by mnie wysłuchiwało,
z Bożym Słowem, by mi dało mowę,
z Bożą Dłonią, by mnie prowadziła,
z Bożą Droga, by się stała przede mną,
z Bożą Tarczą, by mnie chroniła,
z Bożą Armią, by mnie zabezpieczała:
przed sidłami demonów,
przed popadnięciem w wady,
przed pożądaniem ciała,
przed każdym, kto knuje plany, by mi zaszkodzić,
czy jest on blisko, czy daleko,
czy jest jeden, czy też jest ich wielu.
VI
Wzywam dzisiaj te wszystkie cnoty,
przeciw wszelkiej wrogiej bezlitosnej sile,
która mogłaby napaść na moje ciało lub duszę,
przeciw oczarowaniom fałszywymi prorokami,
przeciw czarnemu prawu pogaństwa,
przeciw fałszywym prawom herezji,
przeciw podstępom idolatrii,
przeciw czarom kobiet, kowali i druidów,
przeciw wszelkiej wiedzy, która zaślepia duszę ludzką.
VII
Chryste, chroń mnie dzisiaj
przed trucizną, przed spaleniem,
przed utopieniem, przed zranieniem,
bym mógł otrzymać obfitą nagrodę.
VIII
Chrystus ze mną, Chrystus przede mną,
Chrystus za mną, Chrystus we mnie,
Chrystusa pode mną, Chrystus nade mną,
Chrystus po mojej prawicy, Chrystus po mojej lewicy,
Chrystus, gdy leżę, Chrystus, gdy siedzę, Chrystus, gdy wstaję.
IX
Chrystus w sercu każdego człowieka,
który myśli o mnie ,
Chrystus w ustach każdego człowieka,
który mówi do mnie,
Chrystus w każdym oku,
które mnie widzi,
Chrystus w każdym uchu,
które mnie słyszy.
X
Związuję się dzisiaj
z wielką mocą, jaką daje wzywanie
Trójcy Przenajświętszej,
z wiarą w Trójcę w Jedności,
ze Stworzycielem wszechświata.
XI
Zbawienie przychodzi od Pana,
zbawienie przychodzi do Chrystusa:
Niech Twoje Zbawienie, o Panie,
pozostanie z nami na zawsze.



II

ZBROJA BOŻA

Załóżcie całą zbroję otrzymaną od Boga, abyście mogli odeprzeć podstępne ataki diabła. 12 Nie walczymy bowiem z ludźmi, ale z władcami świata ciemności i z niewidzialnymi siłami zła.

13 Używajcie więc całej zbroi Bożej, abyście w dniu ataku byli gotowi do obrony i byście odnieśli zwycięstwo. 14 Bądźcie więc gotowi! Waszym pasem niech będzie prawda, a pancerzem – prawość. 15 Waszymi butami niech będzie gotowość niesienia ludziom dobrej nowiny o pokoju. 16 W każdej sytuacji osłaniajcie się tarczą, którą jest wasza wiara. Dzięki niej ugasicie wszystkie ogniste pociski szatana. 17 Załóżcie też hełm, którym jest wasze zbawienie, a do rąk weźcie miecz Ducha, czyli słowo Boże. 18 Poza tym wszystkim, korzystajcie z mocy Ducha Świętego, w każdej sytuacji modląc się do Boga i prosząc Go, aby miał w swojej opiece wszystkich świętych na świecie. 19 A módlcie się również za mnie, aby Bóg dał mi właściwe słowa, gdy będę przemawiał, i abym bez obaw mógł przedstawiać ludziom tajemnicę dobrej nowiny, 20 z powodu której jestem teraz w więzieniu. Proście więc Boga, abym – tak jak należy – mógł ją głosić z odwagą.

Awatar użytkownika
Bogu-sław
Posty: 44502
Rejestracja: 27 lis 2013, 08:38
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Po spowiedzi- zbroja do walki duchowej

Post autor: Bogu-sław » 26 sty 2015, 08:46

ROZWAŻANIA I OPIS O CZYM MÓWIMY

Jak się modlić? Porady świętych Karmelu
Duchowa zbroja i oręż modlitwy
Cytujemy z http://www.karmel.pl/lektorium/rekolekc ... .php?id=23

Modlitwa zawierzenia Maryi na rozpoczęcie dnia

Maryjo, bolejąca Matko ze wzgórza Golgoty, modląca się ufnie w chwilach największych cierpień. Kształtuj moją modlitwę w duchu całkowitego zawierzenia Bogu. Niech trudne doświadczenia życia nigdy nie oderwą mnie od tajemnicy Chrystusowego krzyża. Amen.

Konferencja pierwsza

Mówiłam wam na początku… że bramą, którą się wchodzi do tej twierdzy, jest modlitwa. Byłoby czymś nierozumnym, gdyby ktoś sądził, że może wejść do nieba, nie wszedłszy najpierw w siebie, aby poznać siebie samego i zastanowić się nad nędzą własną i nad tym, co winien jest Bogu, i błagać ustawicznie miłosierdzia Jego. (święta Teresa od Jezusa)

Krzyż jest znakiem nierozerwalnie związanym z misją Jezusa. Dokona On zamknięcia dziejów tego świata w znaku krzyża, o czym sam uprzedził: "Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego, i wtedy będą narzekać wszystkie narody ziemi; i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwałą" (Mt 24, 30). Krzyż jest wielkim znakiem rzeczy ostatecznych. Zbawcza męka, którą krzyż oznacza, stanowi jedyną perspektywę dla ludzkiego życia w czasie obecnym i w wieczności.

Krzyż jest także znakiem duchowej walki toczącej się w ściśle określonym przez Bożą opatrzność czasie twego ziemskiego życia. "Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz" (Mt 10, 34) – mówi Jezus. W Jego wypowiedzi pobrzmiewa Hiobowe stwierdzenie, że walką jest życie człowieka na ziemi (Hi 7, 1). Hiob przywołuje na myśl słabe strony ludzkiej egzystencji. Stwierdza, że jest naznaczona trudem (7, 3) i nieustannym niepokojem (7, 4 i 12–14); jest bezpowrotnym przemijaniem (7, 6–10) i kończy się śmiercią (7, 15 i 21); jest wreszcie pełna ludzkich upadków, którym towarzyszy świadomość sądu (7, 18–21).

Modlitwa nierozerwalnie przynależy do przestrzeni duchowej walki. Nie sposób wyobrazić sobie kogoś, kto podejmuje życie duchowe, a nie otwiera przed sobą drzwi modlitwy. Ona wprowadza w przestrzeń serca, w którym dokonują się najważniejsze z walk.

Duchowa walka ukierunkowana jest na świętość i przez to stanowi cenny dar. Dramat wielu ludzi wyraża się brakiem wiary w wyjątkową wartość duchowych zmagań. Tymczasem wszyscy jesteśmy powołani do podjęcia duchowej walki. Serce każdego z nas, czy chcemy, czy nie, stanowi swoiste pole walki i zmagania.

Spełniając wolę swego Ojca, Jezus z całą determinacją dąży do godziny czekającej go męki. Nie waha się nawet nazwać Piotra "szatanem", gdy ten, nie rozumiejąc dróg Bożej Mądrości, stara się odwieść Go od realizacji tych dziwnych planów umierania, tak bardzo odbiegających od obrazu oczekiwanego Mesjasza. Bożym paradoksem Piotr zawiśnie na podobnym krzyżu, tyle że na jego własną prośbę ustawionym odwrotnie niż krzyż Mistrza.

Jezus nazywa siebie drogą i bramą owiec. Do Jego królestwa nie prowadzi żadna inna droga ani też żadne inne przejście. Droga i brama mają swój znak rozpoznawczy – jest nim krzyż. "Jeśli ktoś chce pójść za Mną... niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje" (Mt 16, 24). Rzeczą niemożliwą jest naśladowanie Jezusa, czyli chodzenie Jego drogami, bez znaku krzyża. Także przebywanie z Nim, w Jego obecności, nie jest możliwe bez tegoż znaku. "Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien" (Mt 10, 38). Nie jest Mnie godzien... – czyli nie może być ze Mną, tam gdzie Ja jestem, w chwale mojego królestwa.

Temat duchowej walki odnajdziemy we wszystkich chrześcijańskich szkołach duchowości. Również w Karmelu. Należą one do ponadczasowych wartości, które nigdy się nie starzeją i mogą być podejmowane wciąż na nowo w różnych miejscach i czasach. Bez wątpienia święci i błogosławieni Karmelu zawdzięczają swoją wielkość Jezusowi, ale zdobyli ją również dzięki modlitwie i mądremu korzystaniu ze skarbca Reguły, która mówi, jak podejmować duchową walkę.

W Regule karmelitańskiej czytamy: "Ponieważ próbą jest życie człowieka na ziemi, a tych, którzy chcą żyć pobożnie w Chrystusie, spotykają prześladowania, diabeł zaś, wasz przeciwnik, jak lew ryczący krąży, szukając, kogo pożreć, dlatego z całą pilnością obleczcie zbroję Bożą, abyście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów nieprzyjaciela. Przepaszcie swoje biodra pasem czystości. Serca umocnijcie świętymi rozważaniami, ponieważ jest napisane: święte rozważanie ustrzeże cię. Włóżcie na siebie pancerz sprawiedliwości, abyście miłowali Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całą swoją mocą, a bliźniego swego jak siebie samych. W każdym położeniu bierzcie wiarę jako tarczę, dzięki której zdołacie zgasić wszystkie rozżarzone pociski Złego. Bez wiary bowiem nie można podobać się Bogu. Weźcie też na głowę hełm zbawienia, abyście oczekiwali zbawienia od samego Zbawiciela, który zbawia swój lud od jego grzechów. Miecz zaś ducha, to jest słowo Boże, niech obficie przebywa w ustach i sercach waszych. Wszystko zaś, co będziecie czynić, czyńcie zgodnie ze słowem Pańskim".

Pustelnicy Karmelu są ludźmi czasów wypraw krzyżowych, kiedy to obraz walczącego żołnierza był powszechnie odnoszony do przestrzeni życia duchowego. Elementy należące do zbroi żołnierza: pas, pancerz, tarcza, hełm i miecz wyobrażają zbroję duchową, którą powinien posiadać każdy przystępujący do duchowej walki.

Walcz czystością i szlachetnością motywów. Reguła mówi o przepasaniu bioder. Biodra są jedną z kluczowych części ciała ludzkiego, ponieważ umożliwiają wiele naszych czynności; przede wszystkim poruszanie się. Są jednak podatne na zranienie. Dlatego też żołnierz przygotowujący się do walki zakładał na nie pas ochronny. W duchowej tradycji Izraela biodra były utożsamiane z ukrytymi motywacjami ludzkiej aktywności, z motywacjami czynów. Oczy nasze widzą czyny bliźnich, ale za nimi skrywają się motywacje odpowiadające na pytanie: dlaczego? Obserwując swoje postępowanie, dobrze wiemy, że poprzedza je konkretny zamysł skryty w sercu. Walka duchowa domaga się, by wszystkie nasze czyny posiadały czyste motywy. Wówczas staną się jakby pasem założonym na biodra chroniącym duchową aktywność przed atakami. Innymi słowy nasze działania powinny być chronione przez prawdomówność, czystość, autentyczność, szlachetność motywów i unikanie dwuznaczności. Tłem dla tych postaw jest modlitwa.

Walcz, czyniąc wytrwale dzieła sprawiedliwe. W czasie walki pancerz stanowił skuteczną ochronę dla ludzkiego ciała, a szczególnie dla piersi skrywającej serce. W perspektywie duchowej pierś oznacza siedlisko najskrytszych ludzkich decyzji, motywacji i uczuć. Czyniąc aluzję do Księgi Przysłów (2, 1–11), Reguła doradza, aby były one poddane rozwadze. Wzrastanie w bojaźni Pana wymaga szacunku dla tajemnic Mądrości (2, 1–5), to znaczy zajęcia postawy wsłuchiwania się (2, 1), otwarcia na mądrość (2, 2), krytycznego rozeznania prawdy i fałszu (2, 3) i żarliwego szukania ukrytych znaczeń (2, 4). Przywołując obraz pancerza utożsamianego ze sprawiedliwością, Reguła stawia nas przed paradoksem. Żołnierz zakłada pancerz, aby się w nim ukryć. Jednak Reguła daje wyraźnie do zrozumienia, że prawdziwe bezpieczeństwo osiąga się przez czynienie sprawiedliwości, czyli wychodzenie na zewnątrz siebie, aby oddać każdemu to, co jest mu należne. Sprawiedliwość oznacza zaangażowanie całej mocy serca i duszy w miłowanie Boga (Pwt 6, 5) i bliźniego (Mt 19, 19). Kroczenie tą drogą jest prawdziwym zabezpieczeniem w walce, a modlitwa pomaga w niej wytrwać.

Walcz, zmagając się o ufność co do dnia jutrzejszego. Tarcza służy obronie. W czasie walki żołnierz ukrywał się za nią, aby uniknąć ciosów wroga. Tarcza przyjmowała uderzenia zadane mieczem, toporem; przyjmowała też impet lecącej strzały. Jest symbolem zawierzenia i ufności. Przykładem takiej postawy są wielcy mężowie Starego Testamentu. Opowiedzieli się za przyszłością, której nie mogli przewidzieć. Jednak dzięki niezachwianej nadziei i ufności osiągnęli to, co Bóg im obiecał. Reguła, nawiązując do tego ideału, stawia nas przed kolejnym paradoksem: tarcza, za którą żołnierz może się ukryć, w perspektywie duchowej oznacza postawę wyjścia naprzeciw, postawę zawierzenia i otwarcia się na przyszłość, która leży w ręku Boga. Podejmuj więc z ufnością każdy nowy dzień, mimo iż jest pełny ludzkiej niedoskonałości i bywa, że więcej w nim tajemnic niż sytuacji dla ciebie jasnych i zrozumiałych. Fundamentem dla postawy ufnej jest modlitwa.

Walcz, czyniąc wszystko w imię Jezusa. Interpretując symbol hełmu, Reguła stawia nas przed kolejnym paradoksem. Hełm jest częścią zbroi, która otacza i zabezpiecza głowę; broni ją przed skutkami śmiertelnych uderzeń, przed wpływem zewnętrznych wrogich sił. Jednak Reguła utożsamia go ze słowem wyzwolenie, które sugeruje, że prawdziwa wolność przychodzi z zewnątrz. Walka duchowa służy właśnie temu, by obumarło to, co człowiek budował na własnej woli, według własnych planów, a ujawnił się tajemniczy zamysł Jezusa. Jest on często trudny do zrozumienia, ale tutaj właśnie musi wkroczyć wysiłek ufności. Nie polegaj na swym życiowym sprycie i zdolnościach. To są tylko narzędzia. Świat zna ludzi bardzo obdarowanych, którzy przemierzali jego drogi, czyniąc wiele zła. Zły to inteligencja skupiona wyłącznie na sobie, której brak pokory i miłości. Modlitwa wyprowadza poza krąg egoistycznych horyzontów.

Walcz czystym słowem. Do uzbrojenia żołnierza należy również miecz – broń służąca do zadawania śmiertelnych ciosów. Symbolizuje on słowa i czyny człowieka, które mają moc czynienia śmiertelnych ran. Reguła nakazuje, aby słowa i czyny były inspirowane mądrością Ksiąg Świętych. Oznacza to, że zamiast być pełne śmiertelnego jadu, powinny rozsiewać sprawiedliwość, szacunek i miłość. Aluzje, które czyni Reguła do Księgi Powtórzonego Prawa i Listu do Kolosan nie pozostawiają co do tego żadnej wątpliwości. Autor Księgi Powtórzonego Prawa daje do zrozumienia, że życie oparte na sprawiedliwości, miłości i pokoju nie jest czymś poza ludzkim zasięgiem. Jest ono dla człowieka. Co więcej, moc pochodząca od Boga, która umożliwia takie życie, jest w człowieku, w jego ustach i sercu. Tę myśl kontynuuje świety Paweł w Liście do Kolosan. Według niego, sprawiedliwe słowa i czyny oznaczają porzucenie starego człowieka z jego niedoskonałościami i złymi nałogami, a przyobleczenie się w nowe stworzenie (3, 9–10). Nowy człowiek jest obrazem swego Stworzyciela (3, 10), a jego modlitwa czyni usta i serce terenem nie do zdobycia dla przeciwnika.

* * *

Jerzy Zieliński OCD, Jak się modlić? Porady świętych Karmelu,
Wydawnictwo Karmelitów Bosych, Kraków 2006

totylkoja

Re: Po spowiedzi- zbroja do walki duchowej

Post autor: totylkoja » 30 sty 2015, 23:18

Dziękujemy Bogusław :)

Awatar użytkownika
Renata Pięta
Członek wspólnoty
Posty: 4369
Rejestracja: 09 lis 2014, 10:25

Re: Po spowiedzi- zbroja do walki duchowej

Post autor: Renata Pięta » 05 kwie 2015, 22:03

+

Awatar użytkownika
Bogu-sław
Posty: 44502
Rejestracja: 27 lis 2013, 08:38
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Po spowiedzi- zbroja do walki duchowej

Post autor: Bogu-sław » 16 mar 2018, 22:12

Czemu nie zakladacie zbroi?
Czemu nie jestescie przygotowani do walki a jedynie do powolnego umierania.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości