Jezu Ty sie tym zajmij

Tutaj zamieszczajcie swoje ulubione modlitwy.

Moderator: Moderatorzy

Jacek Baliński
Członek wspólnoty
Posty: 9139
Rejestracja: 17 mar 2012, 23:41
Lokalizacja: << >>

Jezu Ty sie tym zajmij

Post autor: Jacek Baliński » 13 cze 2016, 19:12


mes
Posty: 236
Rejestracja: 19 gru 2010, 20:40

Re: Jezu Ty sie tym zajmij

Post autor: mes » 23 cze 2016, 16:30

O, to moja ulubiona modlitwa! Dziękuję Jacku, że ją zamieściłeś :-)
Przypomniała mi ona jeszcze radę św. Ignacego Loyoli ( niektórzy przypisują ją św. Augustynowi z Hippony);
„Ufaj Bogu tak, jakby wszystko zależało od Niego,pracuj zaś tak, jakby wszystko zależało od ciebie”.

Trzeba łączyć ufność z własnym wysiłkiem. Nie jest dobrze popadać w żadną skrajność : ani w aktywizm nie liczący się z koniecznością Bożej pomocy, ani w kwietyzm zwalniający człowieka od wysiłku pod pozorem ufności w Bogu. To zasada ufnej i rozumnej, odpowiedzialnej współpracy z Bogiem. Staram się ją realizować w swoim życiu (Boże błogosław! :)

Jacek Baliński
Członek wspólnoty
Posty: 9139
Rejestracja: 17 mar 2012, 23:41
Lokalizacja: << >>

Re: Jezu Ty sie tym zajmij

Post autor: Jacek Baliński » 23 cze 2016, 19:22

mes pisze: Staram się ją realizować w swoim życiu (Boże błogosław! :)
Amen :)

Awatar użytkownika
Stanisław
Posty: 16506
Rejestracja: 18 paź 2013, 21:53

Re: Jezu Ty sie tym zajmij

Post autor: Stanisław » 23 cze 2016, 20:40

Jacku drogi, pozwól, że dodam tu piękne słowa za S. Faustyną:


Jezu, dziękuję Ci za codzienne drobne krzyżyki, za przeciwności w moich zamiarach, za trud życia wspólnego,
za złe tłumaczenie intencji, za poniżanie przez innych, za cierpkie się obchodzenie z nami, za posądzenia niewinne,
za słabe zdrowie i wyczerpanie sił, za zaparcie się własnej woli, za wyniszczenie swego ja, za nieuznanie w niczym, za pokrzyżowanie wszystkich planów.
Dziękuję Ci, Jezu, za cierpienia wewnętrzne, za oschłości ducha, za trwogi, lęki i niepewności, za ciemność i gęsty mrok wewnętrzny,
za pokusy i różne doświadczenia, za udręki, które wypowiedzieć trudno, a zwłaszcza za te, w których nas nikt nie zrozumie,
za godzinę śmierci, za ciężkość walki w niej, za całą jej gorycz.
Dziękuję Ci, Jezu, któryś wpierw wypił ten kielich goryczy, nim mnie, złagodzony, podałeś.
Oto przyłożyłam usta do tego kielicha woli Twojej świętej, niech mi się stanie według upodobań Twoich, niechaj się stanie ze mną to, co zakreśliła mądrość Twoja przed wiekami.
Pragnę wysączyć kielich przeznaczeń aż do ostatniej kropelki, nie chcę badać ich przeznaczenia; w goryczy — radość moja. w beznadziejności — ufność moja. W Tobie, Panie, wszystko dobre jest, co daje ojcowskie Twe serce; nie przenoszę pociech nad gorycze ani goryczy nad pociechy, ale za wszystko dzięki Ci, Jezu.
Rozkoszą moją jest wpatrywać się w Ciebie, Boże niepojęty. W tych tajemniczych istnieniach przebywa duch mój, tam czuję, że jestem u siebie. Znane mi dobrze mieszkanie Oblubieńca mego.
Czuję, że nie ma ani jednej kropli krwi we mnie, która by nie płonęła miłością ku Tobie.
O Piękności niestworzona, kto Ciebie raz pozna, ten nic innego kochać nie może.
Czuję otchłań swej duszy bezdenną i nic jej nie wyrówna — jeno Bóg sam.
Czuję, że tonę w Nim jako jedno ziarenko piasku w bezdennym oceanie.

monia33
Posty: 2
Rejestracja: 29 cze 2016, 19:13
Kontakt:

Re: Jezu Ty sie tym zajmij

Post autor: monia33 » 01 lip 2016, 13:02


Piękna modlitwa :) dobra dla serca, dobra dla każdego człowieka , po prostu piękna

Teresa B
Posty: 2769
Rejestracja: 31 lip 2013, 10:24

Re: Jezu Ty sie tym zajmij

Post autor: Teresa B » 22 kwie 2017, 10:36

Dla wszystkich, których ujęła modlitwa Jezu, Ty się tym zajmij, mam wspaniałą wiadomość, otóż została wydana książka Joanny Bątkiewicz-Brożek: „Jezu, Ty się tym zajmij! o. Dolindo Ruotolo. Życie i cuda” Wydawnictwo Esprit, Kraków 2017.
Natomiast tych, którzy jeszcze nie poznali tej wspaniałej modlitwy ani o. Dolindo, zachęcam poprzez wypowiedź o. Józefa Witko OFM:
"Z wielką radością przyjąłem wiadomość o tym, że powstała ta książka. Z jeszcze większą radością ją przeczytałem. I od razu pragnę przestrzec Czytelnika: autorka to złodziejka. Skradnie wam każdą wolną chwilę. Dlaczego? Bo od świadectw o neapolitańskim kapłanie trudno się oderwać. A po przeczytaniu zostaje dojmujące łaknienie poznawania księdza Ruotolo więcej i więcej…"

Awatar użytkownika
Stanisław
Posty: 16506
Rejestracja: 18 paź 2013, 21:53

Re: Jezu Ty sie tym zajmij

Post autor: Stanisław » 22 kwie 2017, 23:34

Chyba ważniejsze jest nie tyle poznawanie ks. Dolindo, ale Jezusa
Jasne jest, ze ks. Dolindo zbliża nas do Jezusa i warto wiedzieć kim był ten ksiądz
Ponoć Ojciec Pio odsyłał ludzi do ks Ruotolo
Chwała Panu

Teresa B
Posty: 2769
Rejestracja: 31 lip 2013, 10:24

Re: Jezu Ty sie tym zajmij

Post autor: Teresa B » 24 kwie 2017, 17:08

Zgadza się, poznanie Jezusa, droga do Niego jest ważniejsza od poznania Świętych, ale to dzięki nim Jezusa poznajemy jeszcze bardziej, dzięki Świętym uczymy się jak żyć, abyśmy sami mogli zostać świętymi. Poznając ich życie zdobywamy bezcenną wiedzę, np. ks. Dolindo już jako dwuletni chłopczyk czuł żywego Jezusa na ustach matki, która wracała z kościoła, czuł zapach Jezusa na jej płaszczu. Dla mnie to nowe informacje - wzniosłe, radosne, prawie mistyczne, przecież ten zapach Jezusa ma na sobie każdy z nas, a kto jest tego świadomy? To są sprawy, o których można się dowiedzieć zgłębiając życie tych, którzy już są Świętymi. Obyśmy ciągle wzrastali, życzę tego i Wam, i sobie :)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości