30.10.2017

Dzielimy się tutaj przeżywaniem Słowa na każdy dzień.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Ewelina Kurdziel
Moderator i Członek Wspólnoty
Posty: 4628
Rejestracja: 26 maja 2012, 16:13
Lokalizacja: Podkarpacie

30.10.2017

Post autor: Ewelina Kurdziel » 30 paź 2017, 09:03

Dzisiejsze czytania

(Rz 8,12-17)
Jesteśmy, bracia, dłużnikami, ale nie ciała, byśmy żyć mieli według ciała. Bo jeżeli będziecie żyli według ciała, czeka was śmierć. Jeżeli zaś przy pomocy Ducha uśmiercać będziecie popędy ciała - będziecie żyli. Albowiem wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi. Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć w bojaźni, ale otrzymaliście ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać: Abba, Ojcze! Sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi. Jeżeli zaś jesteśmy dziećmi, to i dziedzicami: dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa, skoro wspólnie z Nim cierpimy po to, by też wspólnie mieć udział w chwale.

(Ps 68,2.4.6-7.20-21)
REFREN: Bóg nasz jest Bogiem, co zbawia człowieka

Bóg wstaje i rozpraszają się Jego wrogowie,
pierzchają przed Jego obliczem ci, którzy Go nienawidzą.
A sprawiedliwi cieszą się i weselą przed Bogiem,
i rozkoszują się radością.

Ojcem dla sierot i wdów opiekunem
jest Bóg w swym świętym mieszkaniu.
Bóg dom gotuje dla opuszczonych,
jeńców prowadzi ku lepszemu życiu.

Pan niech będzie przez wszystkie dni błogosławiony:
Bóg, który nas dźwiga co dzień. Zbawienie nasze
Bóg nasz jest Bogiem, który wyzwala,
Pan nas ratuje od śmierci.

(J 17,17)
Słowo Twoje, Panie, jest prawdą, uświęć nas w prawdzie.

(Łk 13,10-17)
Jezus nauczał w szabat w jednej z synagog. A była tam kobieta, która od osiemnastu lat miała ducha niemocy: była pochylona i w żaden sposób nie mogła się wyprostować. Gdy Jezus ją zobaczył, przywołał ją i rzekł do niej: Niewiasto, jesteś wolna od swej niemocy. Włożył na nią ręce, a natychmiast wyprostowała się i chwaliła Boga. Lecz przełożony synagogi, oburzony tym, że Jezus w szabat uzdrowił, rzekł do ludu: Jest sześć dni, w których należy pracować. W te więc przychodźcie i leczcie się, a nie w dzień szabatu! Pan mu odpowiedział: Obłudnicy, czyż każdy z was nie odwiązuje w szabat wołu lub osła od żłobu i nie prowadzi, by go napoić? A tej córki Abrahama, którą szatan osiemnaście lat trzymał na uwięzi, nie należało uwolnić od tych więzów w dzień szabatu? Na te słowa wstyd ogarnął wszystkich Jego przeciwników, a lud cały cieszył się ze wszystkich wspaniałych czynów, dokonywanych przez Niego.

Awatar użytkownika
Ewelina Kurdziel
Moderator i Członek Wspólnoty
Posty: 4628
Rejestracja: 26 maja 2012, 16:13
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: 30.10.2017

Post autor: Ewelina Kurdziel » 30 paź 2017, 09:05

Jesteś wolna od swej niemocy


Człowiek cierpi z powodu określonej niemocy, jaką w sobie nosi. Niemoc może w człowieku stać się źródłem zniechęcenia i załamania, ale także błędnego odczytania swojego powołania życiowego. Niemoc u kobiety była widoczna przez innych ludzi, gdyż była ona pochylona i nie mogła się wyprostować. Niemoc upokarza. Może ona skłaniać człowieka do obrzydzenia wobec siebie, niechęci, bezsilności, złości na samego siebie. W tej niemożności wyprostowania się zechciejmy zobaczyć problem dotyczący nie akceptacji siebie, problem związany z kompleksem niższości, pogardy dla siebie, dla tego, kim się jest. (Jaką jest moja niemoc z powodu, której cierpię, która mnie upokarza?).

Trzeba pozwolić Jezusowi znaleźć się. Kobieta zapewne często przychodziła do synagogi. Może to już trwało osiemnaście lat. Nie zdziwilibyśmy się gdyby narastało w niej zgorzknienie i niechęć wobec Boga, który jej nie wysłuchuje. W jaki sposób pozwoliła się Bogu znaleźć i uzdrowić? Pozwoliła się zobaczyć ("zobaczył ją"), pozwoliła się przywołać ("przywołał ją"), pozwoliła do siebie mówić ("rzekł do niej"), pozwoliła włożyć na siebie ręce ("włożył na nią ręce"). W jaki sposób pozwalam Bogu znaleźć się, zbliżyć się Jemu do mnie i mnie uzdrowić?.

Można być świadkiem cudu, a równocześnie zamknąć się na jego przesłanie. Można być oburzonym za łamanie litery prawa, a nie dostrzegać faktu, że to, co się dokonuje, jest pod wpływem Bożego Ducha. Ten, kto jest przeciwny Jezusowi, dochodzi z czasem do poczucia wstydu. Gdy człowiek wstydzi się swoich błędów, grzechów, niewrażliwości popełnionej, nie jest człowiekiem zdeprawowanym. Jednym cudem jest uzdrowienie kobiety, a drugim: reakcja wstydu tych, którzy byli przeciwnikami Jezusa.


http://pierzchalski.ecclesia.org.pl/?page=00&id=00-03

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości