10.11.2017 Wspomnienie św. Leona Wielkiego, papieża i doktora Kościoła

Dzielimy się tutaj przeżywaniem Słowa na każdy dzień.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Ewelina Kurdziel
Moderator i Członek Wspólnoty
Posty: 4628
Rejestracja: 26 maja 2012, 16:13
Lokalizacja: Podkarpacie

10.11.2017 Wspomnienie św. Leona Wielkiego, papieża i doktora Kościoła

Post autor: Ewelina Kurdziel » 10 lis 2017, 08:55

Dzisiejsze czytania

(Rz 15,14-21)
Bracia, jestem co do was przekonany, że pełni jesteście szlachetnych uczuć, ubogaceni wszelką wiedzą, zdolni do udzielania sobie wzajemnie upomnień. A może niekiedy w liście tym zbyt śmiało się wyraziłem jako ten, który wam pewne sprawy stara się przypomnieć - na mocy danej mi przez Boga łaski. Dzięki niej jestem z urzędu sługą Chrystusa Jezusa wobec pogan sprawującym świętą czynność głoszenia Ewangelii Bożej po to, by poganie stali się ofiarą Bogu przyjemną, uświęconą Duchem Świętym. Jeśli więc mogę się chlubić, to tylko w Chrystusie Jezusie z powodu spraw odnoszących się do Boga. Nie odważę się jednak wspominać niczego poza tym, czego dokonał przeze mnie Chrystus w doprowadzeniu pogan do posłuszeństwa [wierze] słowem, czynem, mocą znaków i cudów, mocą Ducha Świętego. Oto od Jerozolimy i na całym obszarze aż po Illirię dopełniłem [obwieszczenia] Ewangelii Chrystusa. A poczytywałem sobie za punkt honoru głosić Ewangelię jedynie tam, gdzie imię Chrystusa było jeszcze nie znane, by nie budować na fundamencie położonym przez kogo innego, lecz zgodnie z tym, co napisane: Ci, którym o Nim nie mówiono, zobaczą Go, i ci, którzy o Nim nie słyszeli, poznają Go.

(Ps 98,1-4)
REFREN: Pan Bóg okazał ludom swe zbawienie

Śpiewajcie Panu pieśń nową,
albowiem uczynił cuda.
Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica
i święte ramię Jego.

Pan okazał swoje zbawienie,
na oczach pogan objawił swoją sprawiedliwość.
Wspomniał na dobroć i na wierność swoją
dla domu Izraela.

Ujrzały wszystkie krańce ziemi
zbawienie Boga naszego.
Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio,
cieszcie się, weselcie i grajcie.

(1 J 2,5)
Kto zaś zachowuje naukę Chrystusa, w tym naprawdę miłość Boża jest doskonała.

Łk 16,1-8)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Pewien bogaty człowiek miał rządcę, którego oskarżono przed nim, że trwoni jego majątek. Przywołał go do siebie i rzekł mu: Cóż to słyszę o tobie? Zdaj sprawę z twego zarządu, bo już nie będziesz mógł być rządcą. Na to rządca rzekł sam do siebie: Co ja pocznę, skoro mój pan pozbawia mię zarządu? Kopać nie mogę, żebrać się wstydzę. Wiem, co uczynię, żeby mię ludzie przyjęli do swoich domów, gdy będę usunięty z zarządu. Przywołał więc do siebie każdego z dłużników swego pana i zapytał pierwszego: Ile jesteś winien mojemu panu? Ten odpowiedział: Sto beczek oliwy. On mu rzekł: Weź swoje zobowiązanie, siadaj prędko i napisz: pięćdziesiąt. Następnie pytał drugiego: A ty ile jesteś winien? Ten odrzekł: Sto korcy pszenicy. Mówi mu: Weź swoje zobowiązanie i napisz: osiemdziesiąt. Pan pochwalił nieuczciwego rządcę, że roztropnie postąpił. Bo synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z ludźmi podobnymi sobie niż synowie światłości.

Awatar użytkownika
Ewelina Kurdziel
Moderator i Członek Wspólnoty
Posty: 4628
Rejestracja: 26 maja 2012, 16:13
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: 10.11.2017 Wspomnienie św. Leona Wielkiego, papieża i doktora Kościoła

Post autor: Ewelina Kurdziel » 10 lis 2017, 11:57

Zawiodłem się na Tobie… (Łk 16,1-8)


W przypowieści mamy dwie główne postaci: właściciela i rządcę, a także dwóch drugoplanowych bohaterów, czyli dłużników. Zarządca majątku po grecku nazwany został οἰκονόμος (oikonomos), co dosłownie znaczy „zarządca domu”. Taka osoba zazwyczaj była wolnym człowiekiem, ale zdarzały się również sytuacje, że niewolnicy obejmowali ten urząd. Bez względu na status społeczny zarządca cieszył się wielkim, być może nawet bezgranicznym zaufaniem swojego pana. Co więcej, zdarzało się, że traktowano go jak członka rodziny. Zwłaszcza w przypadku niewolników była to wielka nobilitacja.

Grecki słowo οἶκος (dom) odnoszono nie tylko do budynku mieszkalnego. Używano go również na określenie wspólnot, a nawet całych miast. Stąd terminem οἰκονόμος (oikonomos), nazywano również ekonomów bądź zarządców miejskich

Patrząc na całość perykopy możemy wnioskować, że rządca, o którym mówi Jezus, był człowiekiem wolnym nie przyzwyczajonym ani do pracy fizycznej (kopanie), ani żebrania. Obydwa te zajęcia były przeznaczone dla niewolników albo niższych warstw społecznych.

Właściciel powierzał zarządcy swój majątek, wierząc, że ten we właściwy sposób będzie nim dysponował, a przez to przynosił wymierne zyski. Do obowiązków rządcy należało także organizowanie pracy, podział obowiązków wśród pracowników czy zapewnienie im posiłków. Widzimy zatem, jak wiele zależało od takiego człowieka. Każdy rządca wiedział o tym jak bardzo ich panowie im ufali, ale zdarzali się też tacy, którzy tego nadużywali i chcieli przede wszystkim zadbać o swoje interesy, licząc zapewne, że nikt ich nie zdemaskuje. O kimś takim mówi Jezus w przypowieści.

Gdy wiemy już dosyć sporo na temat rządcy, jego zadań i statusu społecznego zwróćmy uwagę, do kogo Jezus kieruje tę przypowieść? Moglibyśmy przypuszczać, że jest to kolejny etap wytykania błędów faryzeuszom. Ale nic bardziej mylnego! Opowiadania o nieuczciwym rządcy wysłuchują jedynie uczniowie. Tylko oni słyszą o tym, że ktoś bliski i zaufany właścicielowi wykorzystuje jego dobroć do własnych celów. I na tym się dzisiaj zatrzymajmy.

Apostołowie każdego dnia uświadamiali sobie, jak wielkim zaufaniem obdarza ich Jezus. Od pierwszego dnia znajomości zapraszał ich coraz bliżej siebie i wyjawiał tajemnice swojego serca. Razem z nimi jadał, spał, podróżował. Razem śmiali się, płakali, doświadczali życzliwości, ale też odrzucenia i niezrozumienia od innych. Ich życia splotły się ze sobą tak ściśle, że aż po kres świata Dwunastu będzie kojarzonych przede wszystkim z Jezusem z Nazaretu. Wszystko, co później przeżyli, było konsekwencją relacji z Nim. Mistrz codziennie odsłaniał przed nimi to, co kryło Jego serce. Nie bał się powiedzieć, co Go boli, nie hamował gniewu, gdy coś Go rozjuszyło, dzielił się z nimi swoimi wątpliwościami. W każdej chwili był sobą. Nie udawał, a przez to pokazywał im jak bardzo im ufa.

Dopiero po kilku latach, a konkretnie w Wielki Czwartek, okazało się, że jeden z Jego przyjaciół wykorzystał tę bliskość przeciw Niemu. Judasz doskonale znał ulubione miejsca Jezusa. Wiedział, gdzie Mistrz lubi chadzać, aby się modlić, dlatego bez problemu doprowadził kohortę do Getsemani, aby pojmać Nauczyciela.

Ta Ewangelia „wierci mi dziurę w brzuchu” …

Przecież Jezus wie, co siedzi w sercu człowieka. Nikt z nas pomimo wysiłków nie jest w stanie czegokolwiek przed Nim ukryć. Bóg zna najgłębsze motywacje, jakie nami kierują. Rabbi doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że nie spełnia oczekiwań Judasza, że narasta w nim frustracja i niechęć do Niego, a mimo to nie przepędził go, lecz do końca trzymał bardzo blisko siebie. Myślę, że wierzył w niego do ostatniej chwili i nigdy nie przekreślił go, chociaż ten go zdradził.

Pan ufał swojemu zarządcy. Jezus ufał Judaszowi. Bóg ufa mi i Tobie. Jego ufność w nas nie ma nic wspólnego z naiwnością. To nam może się wydawać, że coś przed Nim ukryjemy, ale tak nie jest. Jego ufność łączy się z wiarą w nas. Bóg do końca wierzy, że w człowieku wygra dobro, ale może się przeliczyć.

Konkret na dzisiaj:
1.Pomyślę czym jest dla mnie zaufanie?
2.O kim mogę powiedzieć, że ufam mu bezgranicznie?
3.Jak reaguję, gdy ktoś zawiedzie moje zaufanie? Czy umiem być wówczas miłosierny?



Niech Cię błogosławi Bóg Wszechmogący: Ojciec, Syn i Duch Święty +


http://slowodaje.net/zawiodlem-sie-tobie-lk-161-8/

Awatar użytkownika
Ewelina Kurdziel
Moderator i Członek Wspólnoty
Posty: 4628
Rejestracja: 26 maja 2012, 16:13
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: 10.11.2017 Wspomnienie św. Leona Wielkiego, papieża i doktora Kościoła

Post autor: Ewelina Kurdziel » 10 lis 2017, 12:00

Boże, Ty nie pozwalasz, aby potęga piekła przemogła Twój Kościół zbudowany na opoce Apostołów, spraw, aby za wstawiennictwem świętego Leona, papieża, trwał w prawdziwej wierze i cieszył się stałym pokojem. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
Załączniki
Leo-1.jpg

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 13 gości