Poronienie ...

Wiersze, ale również proza... ta wasza i nie tylko

Moderator: Moderatorzy

Agulinek
Posty: 41
Rejestracja: 13 maja 2013, 10:01

Poronienie ...

Post autor: Agulinek » 09 kwie 2014, 10:23

Może naiwne, może dziecinne, ale pisane sercem. Dla mojego Aniołka ...

(*)
Widzę Cię w ramionach Matki Ukochanej,
Widzę blask anielskiej buzi roześmianej.
Wiem, że kochasz nas szczerze, że tęsknisz za nami,
Że broisz tam w Niebie z innymi Aniołkami.
Na ziemi zostawiłeś miłości tak wiele,
Oddamy Ci ją w Niebie nasz mały Aniele…

(*)
Od niedawna jesteś w Raju, mieszkasz sobie w Bożym Kraju.
Bóg Cię szybko adoptował, pokoik Ci przygotował.
Dał Ci Matkę ukochaną, którą głaszczesz rączką małą.
Śmieje się do swego Pana, Twoja buzia roześmiana.
Biegasz po niebiańskiej łące, pasiesz tam rajskie zające.
Śpiewasz głośno z Aniołami, tańczysz zgrabnie z duszyczkami.
Zrywasz wonne, barwne kwiaty, jakiż Ty jesteś bogaty!!!
My tu za Tobą płaczemy, niczego nie rozumiemy…
A Ty w Niebie się Radujesz, modlitwy za nas darujesz…
Wiesz, że ziemską masz rodzinę, czekasz na nas krótką chwilę.
W Niebie czas inaczej płynie, ta rozłąka szybko minie.
Tobie tam się czas nie dłuży, my jeszcze w trudnej podróży.
Wyjdziemy z ciała niewoli, kiedy dobry Bóg pozwoli…
Długa droga jest przed nami, więc wspieraj nas modlitwami.
Kiedy wreszcie się spotkamy, z czułością się przywitamy.
Wspólnie Pana powitamy i pieść chwały zaśpiewamy.
Siądziemy razem na łące, będziemy pasać zające …

(*)
Jeszcze niedawno byłeś Dzidziuśkiem,
maluśkim Kwiatuszkiem pod Mamy serduszkiem.
Mieszkałeś sobie w brzuszku u Mamy,
codziennie słuchałeś Rodzeństwa i Taty.
Wszyscyśmy na Twe przyjście czekali,
marzyli, tęsknili i planowali...
Nadszedł dzień smutny, Ty moja Duszko,
dowiedziałam się, że nie bije Twoje serduszko ...
Lekarze ratować Cię próbowali,
Anieli do Nieba Cię jednak zabrali ...
Przed tron Najwyższego zaprowadzili
I tam na wieki pozostawili...
Mnie jakby serca część wielką wyrwało,
nieodwracalne, faktem się stało ...
Oddałam cierpienie swe w ręce Boga,
choć trudna do Niego wiedzie droga.
Niech się stanie wola Twa Panie,
mówiłam i gorzkie łzy przełykałam ...
Powiedział mi Jezus - zwróciłaś się do Mnie,
ja teraz Tę pustkę Sobą zapełnię.
Słowa otuchę w me serce wlały,
Bóg jest tu z nami - On jest wspaniały...

(*)
Bólem wypełnione po brzegi,
pełne utraconej miłości...
Stęsknione dotyku,
którego nie da się odzyskać ...
Posiadające swój mały świat,
dający szansę na kontakt ze swą utraconą nadzieją ...
Świadome nieodwracalności sytuacji,
cierpliwie czekają na kolejne spotkanie...

Powołane przez Boga ...

Aniołkowe Mamy ...

(*)
Czara serca przepełniona goryczą...
Bezsilne ręce wyciągnięte do Nieba...
Palce bez nadziei błądzące po pustej kołysce ...
Oczy zapatrzone w niewidoczne ...
Smutek wyzierający z każdego kąta...
Krzyk rozdzierający poranioną duszę ...

Los Mamy Aniołka ...

(*)
Nie mogłam przywieźć Cię do naszego domu w moich ramionach.
Przywiozłam Cię w białej trumience w stęsknionych dłoniach.
Nie mogliśmy położyć Cię w ciepłym łóżeczku w naszym domu.
Mogliśmy jedynie przywieźć Cię do Kościoła i pochować nie mówiąc nic nikomu.
Nie mogliśmy pokazać Cię rodzinie, mówiąc to nasze cudo.
Mogliśmy złożyć Twoje maleńkie ciałko w grobie, a było z nami tak niedługo.
Nie mogliśmy złożyć pocałunku na Twoich stópkach, dłoniach, czółku.
Mogliśmy jedynie pożegnać się z Tobą płacząc, myśląc o bólu i smutku.

Awatar użytkownika
Ewelina Kurdziel
Moderator i Członek Wspólnoty
Posty: 4625
Rejestracja: 26 maja 2012, 16:13
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Poronienie ...

Post autor: Ewelina Kurdziel » 09 kwie 2014, 10:36

:cry: :cry: :cry:

Awatar użytkownika
Celina Bryniarska
Moderator i Członek Wspólnoty
Posty: 3176
Rejestracja: 10 gru 2010, 09:23
Lokalizacja: Leśnica/Zakopane

Re: Poronienie ...

Post autor: Celina Bryniarska » 09 kwie 2014, 11:03

Do zobaczenia w Niebie....

krzysiek k
Posty: 18
Rejestracja: 11 kwie 2014, 18:30

Re: Poronienie ...

Post autor: krzysiek k » 17 kwie 2014, 19:05

W tak delikatnym temacie jak poronienie -przesylam wam modlitwe specjalna dla matki i ojca.
Temat trudny ale uznalem ze moze modlitwa i krotki opis przyda sie rodzicom dotknietym przez ten problem.
W ksiazce UZDROWIENIE MIEDZYPOKOLENIOWE Roberta Degrandisa jest wzmianka o nadawaniu imion
dzieciom i jak postapic w podanej sytuacji.

W dniu 28 grudnia jest swieto mlodziankow takze dedykowane nienarodzonym dzieciom
ktore polecamy Bogu.

Dobrym wzorem modlity jest odmowienie 9 dniowej nowenny( jedna czesc rozanca dziennie) na wzor okresu ciazy.
Taka modlitwa posluzy oddaniu Matce Bozej dziecka i uzdrowieniu matki i ojca po trudnych przezyciach.

W tym temacje polecam modlitewnik WOLAJ DO MNIE A ODPOWIEM CI- Ojca Witko.
Waznym spostrzezeniem jest to ze w tym wypadku cialo kobiety nie przynioslo zycia tylko smierc
i uwolnienie od ducha smierci jest istotne.

Ostatnia kwestia bardzo trudna do rozpoznania to przeklenstwo czy grzech pokoleniowy
ktory mogl wplynac na takie sytuacje.
W wielu innych publikacjach opisuje sie ze przeklenstwo lub grzechy pokoleniowe np:rodzicow
moga byc przyczyna wielu poronien.
Czeste poronienia to "czerwone swiatelko" do zaglebienia sie w te trudne sprawy.

Modlitwa matki i ojca po poronieniu dziecka

Boże, nasz Ojcze, czas upływa, a mnie łzy napływają do oczu, w sercu mam jakby ciężar …

Ty dobrze wiesz, jak bardzo chciałam urodzić to dziecko, które nosiłam w sobie.
Świadomie i dobrowolnie nie robiłam niczego przeciwko niemu ani przeciw jego życiu,
a jednak … stało się .. ! Umarło, zanim mogłam je zobaczyć, przytulić, nakarmić;
zanim ono mogło zobaczyć świat i twarze swoich rodziców.
Wierzę jednak, że to dziecko żyje u Ciebie i jest szczęśliwe. To powinno mnie uspokajać,
tym bardziej że nie było w tej śmierci mojej winy, bo nie miałam złej woli.
Jednak szatan korzysta z mojego smutku, próbuje uderzać w moje serce i wchodzić między
mnie a Ciebie, mój Ojcze Niebieski! Chce koniecznie wzbudzić we mnie wyrzuty sumienia, że może coś zaniedbałam,
za mało się oszczędzałam, mogłam coś jeszcze robić.
Przez to chce wejść między Ciebie i mnie, wzbudzić lęk, rozgoryczenie, poczucie życiowej pustki,
chce mnie odciągnąć od modlitwy. Boże, nie pozwalaj mu na to!
Przezwyciężając tę „chmurę”, która mnie otacza i dusi, z pewnym wysiłkiem
modlę się do Ciebie:
Dziękuję Ci, Boże, za tak krótkie życie ziemskie tego maleńkiego dziecka, przez które
zdążyło sobie ono zasłużyć na szczęście wieczne! Wielbię Cię w wypełnieniu się Twojego
Ojcowskiego planu wobec niego i w Twojej decyzji, by właśnie w tej, a nie w innej
godzinie, posłać Anioła Śmierci po jego duszę. Ty wiedziałeś, co jest dla niego najlepsze,
i to właśnie otrzymało z Twej dobroci, umierając, uniknęło okazji do grzechu
i pokus Szatana.
Pozwól mi, Boże, spotkać moje dziecko w chwale Nieba, a teraz wysłuchaj jego
modlitw, które zanosi do Ciebie za swoimi bliskimi. Na jego prośbę napełnij moje serce
swoim pokojem. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Agulinek
Posty: 41
Rejestracja: 13 maja 2013, 10:01

Re: Poronienie ...

Post autor: Agulinek » 18 kwie 2014, 12:25

Dziękuję za wklejoną modlitwę. Może ktoś trafi tutaj i te słowa pomogą rodzicom w rozpaczy. Wiersze pisane były po dramacie jakim była dla mnie utrata maleństwa. Pozbierałam się dzieki moim dzieciom i Mszy Św. o uzdrowienie, gdzie Pan Jezus przemówił do mnie udzielając światła charyzmatyczce ... Miną 2 lata, ale serce nadal pamięta i kocha ...

Awatar użytkownika
Stanisław
Posty: 17341
Rejestracja: 18 paź 2013, 21:53

Re: Poronienie ...

Post autor: Stanisław » 18 kwie 2014, 12:55

Przepiękne te wiersze! Widać rękę Boga

Gorąco polecam przeczytać książkę: "Byłem w Niebie" Richard Sigmund
Przeczytałem, polecam Ci ją Agulinek :)

Agulinek
Posty: 41
Rejestracja: 13 maja 2013, 10:01

Re: Poronienie ...

Post autor: Agulinek » 05 maja 2014, 12:04

(*)

Smutne oczy, zgaszony w nich płomień,
zbolałe serce co pali jak ogień.
Bruzdy na twarzy znaczące cierpienie,
zakątki duszy smutne jak te cienie.
Rozpacz od wewnątrz po cichu pożera,
tęsknota miejsce Miłości Maleńkiej zajęła.



(*)

Ciężkie brzemię nosi Aniołkowa Mama,
nie przytuli już dziecka, które pokochała.
Nie powie o tęsknocie, w płaczu nie przytuli,
nie zaśpiewa kołysanki, do snu nie utuli.
Oczy do Nieba tylko zwrócić może,
czasu przecież nie cofnie, nikt jej nie pomoże.

(*)



Moje Maleństwo nie wyruszy w podróż na podbój świata.
Nie pozna mamy, taty, sióstr ani brata.
Nie poczuje smaku miłości, pieszczot matczynych dotyku.
Nigdy nie sprawi kłopotu, nie wyda pierwszego krzyku.
Moje dziecko nie spojrzy mi w oczy mówiąc, że kocha najbardziej na świecie.
Nie będzie dzieliło radości, nie pocieszy tez w biedzie.
Nie dla Niego zaśpiewa słowik, zakwitnie konwalia, dojrzeje jabłuszko.
Moje Maleństwo zakończyło ziemskie życie, zanim zabiło Jego serduszko.

(*)

krzysiek k
Posty: 18
Rejestracja: 11 kwie 2014, 18:30

Re: Poronienie ...

Post autor: krzysiek k » 25 mar 2015, 09:22

Witajcie.

Ks.Jerzy Janowski z parafi Mietne podczas modlitwy wstawienniczej "rozpoznal" u mojej zony
ducha smierci po poronieniu.
Trzeba zlozyc swoj bol pod krzyz JEZUSA, bo nieprzyjaciel bedzie szukal "furtki"
aby zasiac depresje,smutek,zal do BOGA......
Wiec mysle ze modlitwa uwolnienia wspolna malzonkow lub ksiedza od ducha smierci
w tym wypadku jest chyba dobra droga.

Sugeruje sie tez "duchowy chrzest" takiego dzieciatka przez ksiedza
i nadanie imienia dziecku ktore powolal Pan.

Agulinek
Posty: 41
Rejestracja: 13 maja 2013, 10:01

Re: Poronienie ...

Post autor: Agulinek » 07 cze 2016, 12:55

Teraz doczytałam niektóre posty, dziękuje za wsparcie.
Ja od razu złożyłam swój ból w dłoniach Jezusa i zaraz tez miałam odpowiedź " Jest osoba, która kogoś utraciła, zwróciła się do mnie, Ja zapełniam tę pustkę" ...

Wyśle, że pełne oddanie się w ręce Boga uwolniło mnie od wszelkich przeciwności - powiedzmy delikatnie :D I wierze, ze mój Aniołek jest w rękach Maryi, co odzwierciedlają moje niektóre wiersze :D Teraz nie potrafię sklecic ani jednego rymu :P

Justyna i Piotr
Posty: 2654
Rejestracja: 08 lis 2014, 21:19

Re: Poronienie ...

Post autor: Justyna i Piotr » 02 lut 2017, 22:19

Oczywiście Maluszek jest w objęciach Maryi!!!
I czeka na Was cierpliwie.

Piękne wiersze!

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość