Izabela Kasprowicz - Rozmowa duszy z Jezusem

Wiersze, ale również proza... ta wasza i nie tylko

Moderator: Moderatorzy

onoleczka11
Posty: 288
Rejestracja: 05 cze 2014, 12:20

Izabela Kasprowicz - Rozmowa duszy z Jezusem

Post autor: onoleczka11 » 21 sie 2015, 12:39

Mój Jezu
mów do mego serca,
sługa Twoja słucha

To serce, kiedyś zamknięte przed Tobą
teraz całe należy do Ciebie

To serce, kiedyś letnie i obojętne
teraz płonie tęsknotą za Tobą

To serce, kiedyś nieczułe i egoistyczne
teraz pragnie bić przede wszystkim dla Ciebie

Mój Jezu
w końcu zrozumiałam
co znaczy żyć Tobą

Dostrzegać Cię we wszystkim
Poznawać Cię w każdym
Uwielbiać za wszystko

Nareszcie wiem, mój Jezu
jakie to szczęście być Bożą córką
Twoja Łaska napełnia mnie
i zawsze czuję Twoją obecność

Twoje Słowo
dotyka mojej duszy
Twoje Światło
rozjaśnia mrok wokół mnie
Twoja Moc
podźwiga mnie z upadków

Mój Jezu
czym sobie zasłużyłam na Twoją Miłość?
Jestem jak żebraczka
moje łachmany to mój grzech
Nie czuję się godna, by na Ciebie spojrzeć
A Ty przychodzisz w Ciele i dajesz się dotknąć

Niczym nie możesz sobie zasłużyć na Moją Miłość
Ona nie ma ceny
Ja ciebie kocham nie za coś, ale pomimo wszystko
Mimo twego grzechu...
Mimo twej obojętności...
Mimo egoizmu...
Mimo pychy...
Mimo gniewu
Mimo małostkowości...
Mimo złych wyborów...
Wybierz, co chcesz
a Ja kocham Cię i tak
i jeśli twoje dobro wymagałoby tego
drugi raz poszedłbym na krzyż!

Panie, naucz mnie tak kochać!
Naucz mnie odpowiadać na Twoją Miłość tak,
jak zasługujesz, aby być kochanym!
Dobry jesteś, sprawiedliwy i miłosierny
i nigdy już nie chcę obrazić Cię moim grzechem!
źródło: https://kwiatypustyni.wordpress.com/201 ... z-jezusem/

Awatar użytkownika
Stanisław
Posty: 14708
Rejestracja: 18 paź 2013, 21:53

Re: Izabela Kasprowicz - Rozmowa duszy z Jezusem

Post autor: Stanisław » 21 sie 2015, 13:03

Dołączam się do tej modlitwy
onoleczka11 pisze:Mój Jezu
mów do mego serca,
sługa Twoja słucha

To serce, kiedyś zamknięte przed Tobą
teraz całe należy do Ciebie

To serce, kiedyś letnie i obojętne
teraz płonie tęsknotą za Tobą

To serce, kiedyś nieczułe i egoistyczne
teraz pragnie bić przede wszystkim dla Ciebie

Mój Jezu
w końcu zrozumiałam
co znaczy żyć Tobą

Dostrzegać Cię we wszystkim
Poznawać Cię w każdym
Uwielbiać za wszystko

Nareszcie wiem, mój Jezu
jakie to szczęście być Bożą córką
Twoja Łaska napełnia mnie
i zawsze czuję Twoją obecność

Twoje Słowo
dotyka mojej duszy
Twoje Światło
rozjaśnia mrok wokół mnie
Twoja Moc
podźwiga mnie z upadków

Mój Jezu
czym sobie zasłużyłam na Twoją Miłość?
Jestem jak żebraczka
moje łachmany to mój grzech
Nie czuję się godna, by na Ciebie spojrzeć
A Ty przychodzisz w Ciele i dajesz się dotknąć

Niczym nie możesz sobie zasłużyć na Moją Miłość
Ona nie ma ceny
Ja ciebie kocham nie za coś, ale pomimo wszystko
Mimo twego grzechu...
Mimo twej obojętności...
Mimo egoizmu...
Mimo pychy...
Mimo gniewu
Mimo małostkowości...
Mimo złych wyborów...
Wybierz, co chcesz
a Ja kocham Cię i tak
i jeśli twoje dobro wymagałoby tego
drugi raz poszedłbym na krzyż!

Panie, naucz mnie tak kochać!
Naucz mnie odpowiadać na Twoją Miłość tak,
jak zasługujesz, aby być kochanym!
Dobry jesteś, sprawiedliwy i miłosierny
i nigdy już nie chcę obrazić Cię moim grzechem!
źródło: https://kwiatypustyni.wordpress.com/201 ... z-jezusem/

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość