Nauka Franciszka

Kochany ojciec święty Franciszek i wszystko co z nim związane :)

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Ewelina Kurdziel
Moderator i Członek Wspólnoty
Posty: 4639
Rejestracja: 26 maja 2012, 16:13
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Nauka Franciszka

Post autor: Ewelina Kurdziel » 22 mar 2015, 16:07


Krzyż Jezusa jest owocny. Śmierć Jezusa jest bowiem niewyczerpalnym źródłem nowego życia, ponieważ przynosi ze sobą odnawiającą moc miłości Boga.
Zanurzeni w tę miłość, przez chrzest święty, chrześcijanie mogą stać się "ziarnami pszenicy" i przynieść obfity plon, jeżeli tak jak Jezus "stracą swoje życie" z miłości do Boga i braci

Awatar użytkownika
Ewelina Kurdziel
Moderator i Członek Wspólnoty
Posty: 4639
Rejestracja: 26 maja 2012, 16:13
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Nauka Franciszka

Post autor: Ewelina Kurdziel » 22 mar 2015, 16:08

Dlatego także tym, którzy i dzisiaj "chcą widzieć Jezusa", tym, którzy szukają oblicza Boga, tym, którzy otrzymali katechezę w dzieciństwie, a potem jej nie pogłębili, może utracili wiarę, wielu tym, którzy jeszcze nie spotkali Jezusa osobiście, wszystkim im możemy ofiarować trzy rzeczy, trzy: Ewangelię, krzyż i świadectwo naszej wiary, ubogiej, ale szczerej. Ewangelia: w niej możemy spotkać Jezusa, usłyszeć Go, poznać Go. Krzyż: znak miłości Jezusa, który za nas się ofiarował. A potem wiara, która wyraża się w prostych gestach miłości braterskiej. Ale zasadniczo w spójności życia, między tym, co mówimy, a tym, czym żyjemy, w spójności między naszą wiarą a życiem, między naszymi słowami a naszym działaniem. Ewangelia, krzyż, świadectwo.

Awatar użytkownika
Ewelina Kurdziel
Moderator i Członek Wspólnoty
Posty: 4639
Rejestracja: 26 maja 2012, 16:13
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Nauka Franciszka

Post autor: Ewelina Kurdziel » 23 mar 2015, 20:29

„Ci, którzy surowo osądzają Kościół prowadzą podwójne życie. Z taką surowością nie da się nawet oddychać”

Awatar użytkownika
Ewelina Kurdziel
Moderator i Członek Wspólnoty
Posty: 4639
Rejestracja: 26 maja 2012, 16:13
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Nauka Franciszka

Post autor: Ewelina Kurdziel » 23 mar 2015, 20:33

Ojciec Święty uznał za jedne z najpiękniejszych słowa Ewangelii: „Nikt cię nie potępił?” - „Nikt, Panie! Rzekł do niej Jezus: I Ja ciebie nie potępiam” - jedno z najpiękniejszych, gdyż pełne są miłosierdzia

Awatar użytkownika
Ewelina Kurdziel
Moderator i Członek Wspólnoty
Posty: 4639
Rejestracja: 26 maja 2012, 16:13
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Nauka Franciszka

Post autor: Ewelina Kurdziel » 25 mar 2015, 21:16



Dzisiejsza Uroczystość przypomina nam, że Syn Boży dla naszego zbawienia przyjął ludzką naturę, stał się człowiekiem.
Przyszedł na świat w konkretnej rodzinie, jest z nami, prowadzi nas przez życie. Umiejmy dostrzec Jego obecność w każdym małżeństwie, w każdej rodzinie. Niech Jego bliskość opromienia i wspiera wasze życie, pomaga pokonywać trudności, rodzi w sercach prawdziwą radość.

Awatar użytkownika
Ewelina Kurdziel
Moderator i Członek Wspólnoty
Posty: 4639
Rejestracja: 26 maja 2012, 16:13
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Nauka Franciszka

Post autor: Ewelina Kurdziel » 29 mar 2015, 12:52

styl Boga i chrześcijanina: pokora


Uniżenie samego siebie jest przed wszystkimi stylem Boga: Bóg się uniża, aby pielgrzymować ze swoim ludem, aby znosić jego niewierności.
W tym tygodniu, Wielkim Tygodniu, który prowadzi nas do Wielkanocy, pójdziemy tą drogą upokorzenia Jezusa. Tylko w ten sposób będzie on "święty" także dla nas!

Awatar użytkownika
Ewelina Kurdziel
Moderator i Członek Wspólnoty
Posty: 4639
Rejestracja: 26 maja 2012, 16:13
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Nauka Franciszka

Post autor: Ewelina Kurdziel » 29 mar 2015, 12:54

Wielki Tydzień

Usłyszymy o pogardzie przywódców Jego ludu i ich oszustwach, by spowodować Jego upadek. Będziemy świadkami zdrady Judasza, jednego z Dwunastu, który sprzeda Go za trzydzieści srebrników. Zobaczymy Pana pojmanego i prowadzonego jak złoczyńca; opuszczonego przez uczniów; ciągniętego przed Sanhedryn, skazanego na śmierć, pobitego i znieważonego. Usłyszmy, że Piotr, "skała" uczniów, trzy razy się Go zaprze. Usłyszymy krzyki tłumów, podżeganych przez zwierzchników, proszących o uwolnienie Barabasza, a ukrzyżowanie Jezusa. Zobaczymy Go wyśmiewanego przez żołnierzy, pokrytego purpurowym płaszczem, ukoronowanego cierniem. A następnie wzdłuż Drogi Krzyżowej, niosącego krzyż, usłyszymy obelgi ludu i przywódców, wyśmiewających to, że jest Królem i Synem Bożym.

To jest droga Boga, droga pokory. To droga Jezusa, a innej nie ma. I nie ma pokory bez upokorzenia.

Awatar użytkownika
Ewelina Kurdziel
Moderator i Członek Wspólnoty
Posty: 4639
Rejestracja: 26 maja 2012, 16:13
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Nauka Franciszka

Post autor: Ewelina Kurdziel » 29 mar 2015, 12:54

Syn Boży przyjął "postać sługi" (por. Flp 2,7).

Rzeczywiście, pokora oznacza służbę, oznacza pozostawienie miejsca dla Boga, rezygnacji z samego siebie, "ogołocenia się", jak mówi Pismo (w. 7).
To jest największe upokorzenie.

Awatar użytkownika
Ewelina Kurdziel
Moderator i Członek Wspólnoty
Posty: 4639
Rejestracja: 26 maja 2012, 16:13
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Nauka Franciszka

Post autor: Ewelina Kurdziel » 29 mar 2015, 12:55

Światowość oferuje nam drogę próżności, pychy, sukcesu... Jest inną drogą. Zły duch zaproponował ją także Jezusowi podczas czterdziestu dni na pustyni. Ale Jezus ją bez wahania odrzucił. Wraz z Nim także i my możemy pokonać tę pokusę, nie tylko przy specjalnych okazjach, ale w zwykłych okolicznościach życia.

Awatar użytkownika
Ewelina Kurdziel
Moderator i Członek Wspólnoty
Posty: 4639
Rejestracja: 26 maja 2012, 16:13
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Nauka Franciszka

Post autor: Ewelina Kurdziel » 29 kwie 2015, 20:12

Ewangelista Jan na początku swojej Ewangelii opisuje wesele w Kanie, w którym udział wzięli Maryja Panna, Jezus i Jego pierwsi uczniowie (por. J 2, 1-11). Jezus nie tylko uczestniczył w tych zaślubinach, ale "uratował wesele", gdy cudownie przemienił wodę w wino! A zatem pierwszego ze swych cudownych znaków, przez które objawił swą chwałę, dokonał w kontekście małżeństwa, a był to gest wielkiego współczucia dla tej rodzącej się rodziny, pobudzony macierzyńską troską Maryi. Przypomina to nam Księgę Rodzaju. Kiedy Bóg kończy dzieło stworzenia, tworzy swoje arcydzieło, jakimi są mężczyzna i kobieta. A tu Jezus rozpoczyna swoje cuda od tego arcydzieła, podczas wesela - święta zaślubin mężczyzny i kobiety. W ten sposób Jezus uczy nas, że arcydziełem społeczeństwa jest rodzina, miłujący się nawzajem mężczyzna i kobieta. To jest arcydzieło!

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość