Proszę o modlitwę

Intencje modlitewne małżeństw i za małżeństwa

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
arla
Posty: 6
Rejestracja: 21 lis 2014, 23:15
Lokalizacja: WOJ. PODLASKIE

Proszę o modlitwę

Post autor: arla » 22 lis 2014, 23:10

Proszę o modlitwę za moje małżeństwo. Mąż chce rozwodu a ja nie chcę się zgodzić. Przez to stał się dla mnie okropny. A to widzi nasz 4 letnia córka, która często mnie przytula i prosi żebym już nie płakała. Mąż jest co drugi dzień w Kościele uczestniczy we Mszy Świętej i przyjmuje komunie świętą. Poleciłam moje małżeństwo w Nowennie Pompejańskiej. Tak bardzo boli mnie to co mówi: "możesz odmawiać 150 różańców i tak nigdy nie będziemy razem, nas już nie ma i nie kocham cię..." Pomóżcie ja go kocham...

Jacek Baliński
Członek wspólnoty
Posty: 9069
Rejestracja: 17 mar 2012, 23:41
Lokalizacja: << >>

Re: Proszę o modlitwę

Post autor: Jacek Baliński » 23 lis 2014, 20:11

Może to boleć i zapewne tak jest jednak nie zatrzymasz nikogo na siłę, nie można zmusić do miłości nie można i zadawać bólu dziecku , wiek 4 lat to kształtowanie się człowieka tu wyrabia się obraz i psychika nie zapomnij o małej, co do męża porozmawiaj z nim niech Ci wyjaśni dlaczego i gdzie jest przyczyna musicie być w dialogu .
Jezu jeśli można zjednoczyć tych małżonków błogosław im i nie dopuść do krzywdy dziecka +

Teresa B
Posty: 2769
Rejestracja: 31 lip 2013, 10:24

Re: Proszę o modlitwę

Post autor: Teresa B » 23 lis 2014, 20:24

Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus.
Święta Maryjo, Matko Boża,módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.

Awatar użytkownika
Bogu-sław
Posty: 42213
Rejestracja: 27 lis 2013, 08:38
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Proszę o modlitwę

Post autor: Bogu-sław » 24 lis 2014, 13:39

Pomóżcie ja go kocham...
To zaufaj Bog w jego wolę i nie zgadzaj się na rozwód.
Bóg pomoze
Jezu - Miłosierdzia

Awatar użytkownika
arla
Posty: 6
Rejestracja: 21 lis 2014, 23:15
Lokalizacja: WOJ. PODLASKIE

Re: Proszę o modlitwę

Post autor: arla » 24 lis 2014, 22:45

DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA WSPARCIE MODLITEWNE I SŁOWA OTUCHY ... Z CAŁEGO SERCA BÓG ZAPŁAĆ

Awatar użytkownika
Stanisław
Posty: 15806
Rejestracja: 18 paź 2013, 21:53

Re: Proszę o modlitwę

Post autor: Stanisław » 25 lis 2014, 01:50

Arla - módl się do Świętego Michała Archanioła i Gabriela i Rafała, oni wkrótce przybędą zwiastować narodzenie Pana, niech zadziałają w Twoim życiu, oczywiście zgodnie z wolą Bożą
Jeśli mieliście ślub kościelny, nie zgadzaj sie na rozwód, to jest grzech, szkoda, że mąż tego nie widzi, a chodzi do kościoła dość często, jak piszesz

Oddawaj tą sytuację Bogu mówiąc Mu nieustannie ufnie i pokornie:

- O mój Jezu, Ty się tym zajmij, bądź wola Twoja, Tobie zaufałam!

Święty Mikołaju, patronie dzieci, przytul Wasze dziecko i proś Boga jedność w miłości tego małżeństwa, dla dobra dziecka, które jest owocem Waszej Miłości

Arla, powiedz córce, żeby się modliła do Świętego Mikołaja, po swojemu, po dziecięcemu o spokój w Waszym Domu. Bóg wysłuchuje pokornych próśb niewinnyh dzieci

Wczytaj się w tą pięke rozważania:
Akt oddania się Panu Jezusowi według Don Dolindo

Don Dolindo Ruotolo, neapolitański kapłan, który zmarł w opinii świętości, spisał niżej przedstawioną, a otrzymaną od Pana Jezusa naukę o oddaniu się Panu Bogu.

Jezus: Dlaczego pozwalacie się niepokoić i wprowadzać w błąd? Oddajcie Mi swoje zmartwienia, a wszystko ucichnie. Zaprawdę powiadam wam, każde pełne ufności, prawdziwe i całkowite oddanie się Mi, przyniesie taki efekt, jakiego sobie życzycie i rozwiąże waszą trudną sytuację.

Oddać się Mi nie oznacza: bać się, niepokoić i wątpić, i w takim stanie kierować do Mnie swoją niespokojną modlitwę, aby wam pomógł. Oddać się Mi oznacza: spokojnie zamknąć oczy duszy i pozwolić, abym mógł was przenieść na drugi brzeg – jak dziecko, śpiące w ramionach matki.

Tym, co was wyprowadza z równowagi i co wam szkodzi jest nieustanne rozmyślanie nad waszymi problemami i zamęczanie się przekonaniem o konieczności rozwiązania wszystkiego samemu, i za wszelką cenę. Jak wiele czynię, gdy dusza w swoich duchowych i materialnych potrzebach zwraca się do Mnie, patrzy na Mnie i pełna ufności mówi: „Troszcz się Ty”, i zamyka oczy, i spoczywa w moich ramionach! Macie mało łask, gdy się (sami) trudzicie, aby je otrzymać; macie ich wiele, gdy wasza modlitwa jest pełna ufności do Mnie.

W cierpieniu modlicie się, abym wam je zabrał, ale w taki sposób, jak wy sobie tego życzycie. Zwracacie się do Mnie, ale jednocześnie chcecie, abym dopasował się do waszych życzeń. Jesteście jak chorzy, którzy proszą lekarza o pomoc, a jednocześnie sami sobie ją przepisują.

Nie róbcie tak, ale módlcie się jak nauczyłem was w modlitwie „Ojcze nasz”. „święć się imię Twoje” tzn.: bądź błogosławiony w naszych potrzebach i kłopotach; „Przyjdź królestwo Twoje” tzn.: przyczyń się do zbudowania Twojego Królestwa w naszych sercach i w świecie; „Bądź Wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi” tzn.: decyduj Ty w naszych potrzebach, tak jak jest najlepiej dla naszego wiecznego i doczesnego życia. Jeśli mi naprawdę powiecie: „Bądź wola Twoja” albo „Troszcz się Ty”, wtedy wkraczam z całą Moją mocą i rozwiązuję najtrudniejsze sytuacje.

Jeśli jednak widzisz, że sytuacja wciąż się pogarsza, zamiast się polepszać, nie niepokój się. Zamknij oczy i mów do Mnie z ufnością: „Bądź wola Twoja, troszcz się Ty”. Powiadam tobie, że się zatroszczę i zadziałam jak lekarz, i uczynię cud, jeśli taka zajdzie konieczność. A gdy zobaczysz, że stan chorego się pogarsza, nie niepokój się, ale zamknij oczy i mów: „Troszcz się Ty”. Powiadam Tobie, będę się troszczyć.

Zamartwianie się i niepokój oraz rozmyślanie nad następstwami jakiejś trudnej sytuacji nie są zgodne z oddaniem się Mi. Przypomina to zachowanie dziecka, które oczekuje od matki troski o jego sprawy, a jednocześnie wszystko chce robić samemu, i tak przeszkadza tylko swojej matce.

Zamknijcie więc oczy i pozwólcie Mi działać. Zamknijcie oczy i nie kierujcie swoich myśli w przyszłość, na kształt jakiejś pokusy. Spocznijcie we Mnie, uwierzcie w Moją dobroć, a przyrzekam wam, na Moją miłość, że gdy w swoich trudnych sytuacjach zwrócicie się do Mnie: „Troszcz się Ty”, to zatroszczę się w pełni, pocieszę, uwolnię i poprowadzę.

A gdy będę zmuszony prowadzić was inną drogą, aniżeli ta, jaką uważacie za słuszną, wtedy was o tym pouczę i poniosę na moich ramionach, gdyż w takiej sytuacji nie ma lepszego lekarstwa aniżeli wkroczenie Mojej Miłości. Jednak zatroszczę się tylko wtedy, gdy zamkniecie oczy tzn., gdy rzeczywiście i w pełni Mi zaufacie.

Moje dzieci, chcecie same wszystko ocenić, poznać, o wszystkim decydować i tak zawierzacie się ludzkim możliwościom, albo jeszcze gorzej – ludziom, gdy wierzycie w ich pomoc, a to z kolei uniemożliwia moje działanie. O, jak bardzo pragnę waszego całkowitego oddania się Mi, aby Was obdarować; i jak bardzo zasmuca Mnie, gdy widzę was zmartwionych i niespokojnych. To szatan stara się wprowadzić was w taki stan, aby was oddzielić ode Mnie i od mojego działania, abyście zawierzyli się jedynie i całkowicie ludzkiej inicjatywie. Dlatego zaufajcie jedynie Mi, spocznijcie we Mnie, oddajcie Mi się we wszystkim, a uczynię cuda, w takim stopniu, w jakim Mi się oddacie i w jakim przestaniecie ufać sobie.

Ofiaruję wam skarby łask, gdy staniecie się ubodzy. Jeśli macie swoje własne źródła pomocy, również te najmniejsze, albo takich szukacie, znajdujecie się na naturalnej płaszczyźnie i idziecie naturalnym biegiem rzeczy, w który często wkracza szatan. Nikt, kto wszystko przedyskutuje, omówi, rozpatrzy albo wyważy i zaplanuje nie uczyni cudu, nawet święty. Ten, kto odda się Bogu działa z Bogiem!

Gdy jednak będziesz widział, że nadal wszystko coraz to bardziej się komplikuje, to także i wtedy mów z zamkniętymi oczami duszy: „Troszcz się Ty”. I odwróć swoją uwagę w inną stronę, ponieważ twój nie spokój utrudnia ci widzieć zło i jednocześnie Mi ufać. Czyń tak we wszystkich swoich potrzebach. Czyńcie tak wszyscy, a zobaczycie wielkie cuda. Zatroszczę się o to, przyrzekam to wam.

W takiej postawie oddania się módlcie się zawsze, a będziecie mieć wielki pokój i spokój, także wtedy, gdy ofiaruję wam łaskę ofiary, zadośćuczynienia i miłości, która włoży (na was) cierpienie. Powiesz, że to niemożliwe? A zatem zamknij oczy i mów całą swoją duszą: „Jezu, troszcz się Ty”. I nie obawiaj się, Ja się zatroszczę, i będziesz wielbić Moje Imię.

Wszystkie twoje modlitwy nie mają takiej wagi jak ten jeden jedyny akt pełnego ufności oddania się Mi; przemyśl to.

Nie ma bardziej skutecznej Nowenny, aniżeli ta: „O Jezu, oddaję się Tobie, troszcz się Ty”.

źródło: http://www.p-w-n.de/Troszcz%20sie%20Ty.htm
O Jezu cierpiący, spójrz na tą Rodzinę i daj jej łaskę Miłości i Jedności!
JZ.   jpg.jpg
JZ. jpg.jpg (17.54 KiB) Przejrzano 869 razy

Awatar użytkownika
arla
Posty: 6
Rejestracja: 21 lis 2014, 23:15
Lokalizacja: WOJ. PODLASKIE

Re: Proszę o modlitwę

Post autor: arla » 25 lis 2014, 16:07

Bardzo dziękuję Tobie Stanisławie za piękny i pouczający tekst... Z całego serca BÓG ZAPŁAĆ...Dziękuję za otuchę, którą mi dajecie, do tej pory myślałam że jestem sama ze swoimi problemami i nie dam rady ale WIELKIE DZIEKI...

Dowiedziałam się dzisiaj że pielgrzymka do Pustelni jednak się odbędzie i będę miała szansę spotkać się z o. Danielem

BÓG ZAPŁAĆ WSZYSTKIM DOBRYM DUSZOM

JEZU W TOBIE CAŁA NADZIEJA, UFAM TOBIE CAŁYM SERCEM I DUSZĄ!!! AMEN

Awatar użytkownika
Bogu-sław
Posty: 42213
Rejestracja: 27 lis 2013, 08:38
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Proszę o modlitwę

Post autor: Bogu-sław » 25 lis 2014, 18:46

Boże Jedyny i Prawdziwy, daj serce czyste i czułe
Obdarz serce miłosierne i kochające
Zeslij Ducha swego aby dotknął męza naszej siostry i obudził do życia.
Albo jesteśmy zarliwi albo jesteśmy letni
Panie pozwol sie temu człowiekowi ocnkąc.
Jezu badz wola twoja

aneta1974
Posty: 17059
Rejestracja: 26 gru 2013, 19:27

Re: Proszę o modlitwę

Post autor: aneta1974 » 26 lis 2014, 09:56

Panie Jezu błogosław i prowadź, przemieniaj serca małżonków i obdarzaj potrzebnymi łaskami.

Awatar użytkownika
Bogu-sław
Posty: 42213
Rejestracja: 27 lis 2013, 08:38
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Proszę o modlitwę

Post autor: Bogu-sław » 26 lis 2014, 12:53

Jezu proszę Cię przytul do Swego serca tą rodzinę, obmyj Swą krwią wszystko co jest złe i nie pochodzi od Boga Najwyższego. Panie proszę poślij Swego Ducha aby przemieniał serca małżonków i wskazywał im drogę zgodną z Twoją wolą i powołaniem jakie Ty dla nich ustanowiłeś.
Panie błogosław i dodawaj siły oraz udziel potrzebnych łask.
Matko Boża wstawiaj sie za nimi

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości