Pan Jezus uzdrowił mnie i moją rodzinę

Napisz tutaj co dobrego Bóg uczynił dla Ciebie na naszych spotkaniach

Moderator: Moderatorzy

kasiaJa
Posty: 6
Rejestracja: 17 paź 2014, 12:54

Pan Jezus uzdrowił mnie i moją rodzinę

Post autor: kasiaJa » 25 sty 2018, 02:12

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Uczestniczę we mszach św. z modlitwą o uzdrowienie od 4 lat. Pragnę złożyć świadectwo jak wielkimi łaskami Bóg raczy obdarzać swoje dzieci.
4 lata temu na wakacjach pojechałam z mężem i synem do Sanktuarium św. Ojca Pio na Przeprośnej Górce na mszę św. o uzdrowienie i spotkanie modlitewne prowadzone przez o. Daniela i wspólnotę Miłość i Miłosierdzie Jezusa. W przeddzień byliśmy w Leśniowie u Matki Bożej, gdzie podczas indywidualnej modlitwy mąż został dotknięty szczególną łąską, był to dar łez. Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy co nas czeka. Nazajutrz podczas Mszy św. a potem podczas modlitwy Bóg dotknął nas: męża, syna i mnie szczególną łaską, dokonało się coś ważnego i wielkiego, zostaliśmy uwolnieni ze skutków przekleństw, z nieprzebaczenia, otrzymaliśmy dar wiary . Zostaliśmy głęboko dotknięci przez Pana Jezusa.
Mąż był chory na zwyrodnienie stawów, lekarz sugerował za kilka lat wózek inwalidzki. Z takim schorzeniem to było dla niego jakby oczywiste. Od tamtej pory uczestniczyliśmy w wielu takich Mszach św. i mąż został uzdrowiony.
Syn cierpiał na poważną wadę zgryzu, groziła mu operacja chirurgiczna, łamanie kości żuchwy, i związane z tym ryzyko powikłań. Był to dość trudny przypadek w opinii specjalistów ortodontów. Podczas Mszy św. i modlitwy o uzdrowienie duszy i ciała 5 grudnia 2016 roku, syn poczuł w ustach duże gorąco, wiedzieliśmy, że to Duch Święty dokonuje czegoś ważnego. I rzeczywiście podczas kolejnej wizyty u naszego ortodonty (jeden z najlepszych specjalisów w Polsce) jakież było jego zdziwienie. Nie było mowy o jakiejkolwiek potrzebie operacji, lekarz nie ukrywał swojego zaskoczenia. Od tamtej pory syn ma wizyty kontrolne jedynie z regulacją aparatu ortodontycznego (jako "podtrzymywanie" efektu z racji intensywnego jeszcze wzrostu kości).
Również i mnie dotyczą łaski uzdrowienia duchowego jak i fizycznego. Głęboka wiara, oczyszczenie i jakby "zerwanie zasłony" przesłaniającej mi rzeczywistość Bożą. Od wielu lat cierpiałam na brak miesiączek, lekarz określił to jako zespół policystycznych jajników. Nie poddałam się żadnemu zabiegowi, gdyż wiązaliśmy nadzieję że jeszcze uda się mieć kolejne dziecko. Bez rezultatu. Latem w 2016 roku podczas modlitwy wstawienniczej po Mszy św. o. Teodor Knapczyk OFM błogosławił z nałożeniem rąk i wtedy Pan Jezus uzdrowił mnie – od tamtej pory minęła choroba – miesiączkuję. Poprawiło się moje zdrowie, wzrosła zdecydowanie odporność na infekcje i wirusy. Ale przede wszystkim najważniejsze są owoce duchowe: wzrost wiary, pokój serca, chodzenie w obecności Bożej, pragnienie nawracania się, dar modlitwy w językach, modlitwy wstawienniczej, i inne charyzmaty i dary Ducha Świętego.

Bogu niech będzie chwała i dziękczynienie za wszystko co nam wyświadczył i wyświadcza i będzie wyświadczał. Amen.

Sylwia

Awatar użytkownika
Stanisław
Posty: 17452
Rejestracja: 18 paź 2013, 21:53

Re: Pan Jezus uzdrowił mnie i moją rodzinę

Post autor: Stanisław » 30 sty 2018, 00:14

Chwała Panu!
teraz i zawsze

goewa
Posty: 560
Rejestracja: 14 lis 2012, 12:22

Re: Pan Jezus uzdrowił mnie i moją rodzinę

Post autor: goewa » 02 lut 2018, 15:39

Chwała Panu! Niech Bóg wam błogosławi!

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości