Świadectwo - Adrian

Napisz tutaj co dobrego Bóg uczynił dla Ciebie na naszych spotkaniach

Moderator: Moderatorzy

adriannn
Posty: 6
Rejestracja: 14 wrz 2017, 09:20

Świadectwo - Adrian

Post autor: adriannn » 14 wrz 2017, 12:09

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze dziewica.

Mam na imię Adrian mam 29 lat i chciałbym przedstawić swoje świadectwo.
Od kilku miesięcy odczuwałem ból w plecach , który promieniował na bark. Jako, że jestem sportowcem i sport to moja pasja bez której nie mogłem żyć, to ból był tak silny , że wykluczył mnie z treningów. Odwiedziłem wielu lekarzy, fizjoterapeutów , leczenie prądem , przeszedłem długą i kosztowną rehabilitację, kilku miesięczne serie zastrzyków, byłem nawet tak zdesperowany, że pojechałem do lekarza który na podstawie zdjęcia tęczówki oka stwierdzał , które punkty w ciele należy uciskać, aby zlikwidować ból – tzw. irydologia połączona z akupresurą – jak później usłyszałem na spotkaniu przez Ojca Daniela Słowa o wyrzeknięciu się irydologi i akupresury – że to pochodzi od złego.
Mijały miesiące , a ból nie ustępował. Postanowiłem, zawierzyć siebie Matce Bożej poprzez akt ofiarowania wg Św. Ludwika Marii de Montfort. Były to ciężkie 33 dni przygotowań – nie dałem rady w nocy spać, strasznie się pociłem, miałem lęki, straszne obawy, ale zaufałem do końca i teraz wiem , że to była najlepsza decyzja w moim życiu.
W ostatnich dniach przygotowań zobaczyłem w internecie Modlitwę o uzdrowienie i uwolnienie prowadzoną przez Ojca Daniela. Podczas tej modlitwy płakałem- zobaczyłem jak bardzo raniłem Pana Jezusa , a później usłyszałem , że Pan Bóg leczy Twój kręgosłup i ból pleców. Nie wiedziałem , że to o mnie chodzi – nie odczułem żadnych objaw – jak niektórzy opisują , że czują ciepło itp. Lecz po modlitwie odczułem znaczną poprawę, plecy już mnie tak nie bolały i później z dnia na dzień było co raz lepiej. Postanowiłem więc z Żoną pojechać na Przeprośną Górkę na spotkanie otwarte w Sierpniu tego roku. Pragnąłem na żywo to przeżyć. Na Przeprośnej Górce otrzymałem oliwę egzorcyzmowaną, którą smarowałem również plecy jak i bark.
Minęło już ok 2 miesiące i ból w plecach i barku bardzo się zmniejszył. Wróciłem do sportu, nie odczuwam bólu podczas ćwiczeń. Zauważyłem ogromny błąd , który popełniałem przed wystąpieniem bólów. Jako sportowiec biorący wcześniej udział w zawodach sportowych - mający ścisłą dietę spożywałem pokarmy mięsne w Piątek. Unosiłem się pychą i swoje ciało stawiałem ponad wszystko.
Teraz widzę , że często ból jest błogosławieństwem, abyśmy mogli spojrzeć na niektóre rzeczy z innej perspektywy i zobaczyć grzechy o których wcześniej nie mieliśmy pojęcia , że tak ranią Boga.
Teraz pragnę podziękować Panu za ten ból , który tyle mnie nauczył i bardzo mnie przybliżył do Boga i Maryi. Pozwolił mi zrozumieć jak przez sport i fascynację swoim ciałem oddaliłem się od Pana Boga. Teraz już w piątki nie jem mięsa , sport i moje ciało już nie jest już dla mnie ważne.
Teraz trenuję tak, aby sport sprawiał mi radość, a nie jak wcześniej żeby uzyskać jak najlepsze wyniki siłowe i wizualne. Odstawiłem wszystkie suplementy sportowe, nawet kawę i przed każdym treningiem mówię Różaniec Święty.
Bóg jest na Pierwszym Miejscu w moim życiu.

Chwała Panu i Maryi !

Awatar użytkownika
Stanisław
Posty: 17341
Rejestracja: 18 paź 2013, 21:53

Re: Świadectwo - Adrian

Post autor: Stanisław » 14 wrz 2017, 22:43

Chwała Panu!

teraz i zawsze

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 4 gości